Te polskie miasta będą najbardziej zagrożone podczas wojny. “300 tysięcy osób”
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował coroczny raport wskazujący, które polskie miasta są mogą być najmniej odporne na na zagrożenia naturalne, zdrowotne, humanitarne i militarne. “54 proc. mieszkańców miast na prawach powiatu mieszka na terenach, które uważamy za względnie zagrożone” – wskazują autorzy. Nie tylko Warszawa znalazła się na liście.
- Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował raport oceniający odporność polskich miast na różnego rodzaju zagrożenia: naturalne, zdrowotne, humanitarne i militarne.
- Raport wskazuje, że 107 samorządów w Polsce, w tym Nowy Sącz, wykazuje ponadprzeciętną odporność na wszystkie cztery zagrożenia, a 15 mln Polaków mieszka na tych terenach.
- Dokument dotyczący odporności na zagrożenia polskich gmin i miast zaprezentowano w trakcie XVIII Ogólnopolskiego Kongresu BGK dla JST.
Te polskie miasta będą niebezpieczne w czasie wojny. W zestawieniu Warszawa, Kraków
Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) co roku publikuje raport oceniający ryzyka i zagrożenia dla polskich miast. Raport wskazuje, które miasta są najbardziej narażone na zagrożenia klimatyczne (powodzie, susze, upały), ale także w których miejscach infrastruktura i planowanie miejskie wymagają szczególnej uwagi. Pomaga on zrozumieć, jakie strategie zarządzania ryzykiem i inwestycji w ochronę mieszkańców są rekomendowane. Autorzy raportu biorą pod uwagę cztery rodzaje zagrożeń:
- naturalne (powodzie, susze, ekstremalne temperatury),
- zdrowotne (epidemie),
- humanitarne (masowy napływ uchodźców),
- militarne.
Jak wskazano w dokumencie, na terenie Polski jest 107 samorządów, które osiągnęły ponadprzeciętny poziom odporności na wszystkie cztery zagrożenia. To głównie niewielkie jednostki rozsiane po całej Polsce. Liderem jest Nowy Sącz. Autorzy podkreślają, że ponad 15 mln Polaków mieszka na terenie samorządów, które są ponadprzeciętnie odporne we wszystkich czterech aspektach (naturalnym, zdrowotnym, humanitarnym, militarnym).
“Większość ludności miast mieszka w miastach, które uważamy za względnie odporne. 54 proc. mieszkańców miast na prawach powiatu mieszka na terenach, które uważamy za względnie zagrożone, ale odporne (m.in. Warszawa, Gdańsk, Poznań, Kraków, Wrocław, Krosno, Jaworzno, Ostrołęka). Wynika to z rozmieszczenia obiektów strategicznych. Rosjanie bombardują głównie wielkie miasta i obiekty infrastrukturalne” – podkreśla dyrektor Mateusz Walewski.
I wyjaśnia, że w razie zagrożenia militarnego ryzyko spada wraz ze zwiększeniem odległości od granicy Ukrainy. Łącznie 799 samorządów w całym kraju wykazało ponadprzeciętną odporność, a 863 samorządów poniżej przeciętnej.
“300 tys. osób mieszka w gminach, które są we wszystkich czterech aspektach zagrożone bardziej niż wynika ze średniej w kraju, a jednocześnie mniej odporne” – mówi ekspert.
To najbardziej newralgiczny obszar w Polsce
Autorzy raportu zwracają uwagę, że przesmyk suwalski to najbardziej narażone miejsce w Europie, jeśli chodzi o ryzyko konfliktów zbrojnych. Jest praktycznie jedynym lądowym korytarzem umożliwiającym transport wojskowy i logistykę między krajami NATO a krajami bałtyckimi. Oddziela również rosyjski obwód kaliningradzki od Białorusi, co czyni go potencjalnym celem ataku w konflikcie militarnym.
Źródło: Radio ZET/portalsamorzadowy.pl/forsal.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET