Ten wart miliony złotych skarb był ukryty przez dekady. „Prawdziwy unikat"
Sensacja na polskim rynku sztuki. Arcydzieło Józefa Pankiewicza „Japonka”, które przez ostatnie dwie dekady było całkowicie ukryte w prywatnych zbiorach, trafia pod młotek. Estymacja rynkowa tego unikatowego płótna sięga astronomicznej kwoty 20 milionów złotych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego obraz „Japonka" jest unikatowy i wartościowy.
- Jakie przedmioty uwieczniono na obrazie i skąd pochodzą.
- Które wersje „Japonki" Pankiewicza są znane i gdzie się znajdują.
- Dlaczego „Japonka" może wpłynąć na postrzeganie Pankiewicza na rynku sztuki.
Ten obraz przez lata był ukryty. Teraz „Japonka" trafi na aukcję
Jeden z trzech obrazów z serii „Japonka" autorstwa Józefa Pankiewicza przez lata był ukryty w prywatnej kolekcji. Teraz dzieło trafi na aukcję, na której może zostać sprzedane za nawet 20 mln zł. Wcześniej fani sztuki będą je mogli bezpłatnie obejrzeć w Warszawie.
Szansa na zobaczenie „Japonki" to nie lada gratka. Do tej pory dzieło zostało wystawione publicznie jedynie dwa razy. - Ten obraz był niezwykle rzadko pokazywany. Ostatni raz był widziany 20 lat temu, poprzednia okazja nadarzyła się w 1946 roku. To jest obraz, który druzgoce pryncypia sztuki europejskiej - mówi Radiu ZET Tomasz Dziewicki z Desa Unicum.
„Japonka" to prawdziwy unikat. Dzieło przedstawia Wandę Pankiewiczową, żonę artysty, ubraną w japońskie kimono. Co więcej, przedmioty uwiecznione na płótnie nie są przypadkową dekoracją. Zarówno kimono, pas obi, parawan, kakemono, stolik z laki czy brązowy dzban pochodzą z kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego, najważniejszego propagatora sztuki japońskiej w Polsce. Dziś te przedmioty znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.
Trzy wersje „Japonki" Pankiewicza
Pankiewicz namalował trzy wersje „Japonki", które różnią się zaledwie detalami. Jedno z nich znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie, drugie uznawane jest za zaginione, trzecie wkrótce trafi na aukcję. - W przypadku „Japonki” szczególnie ważne jest zestawienie jej z pozostałymi wersjami obrazu oraz identyfikacja rekwizytów widocznych na płótnie. To właśnie te elementy budują fascynującą i wielowymiarową historię artysty - podkreśla Tomasz Dziewicki, Dyrektor Departamentu Sztuki Dawnej DESA Unicum.
W krakowskim obrazie malarz dodał tradycyjne koturny, natomiast brak w nim lusterka trzymanego w dłoni przez modelkę, widocznego w kompozycji z kolekcji prywatnej. Trzecia wersja, znana dziś jedynie z czarno-białej reprodukcji, pokazywała Wandę w tym samym stroju, przeglądającą się w lustrze zawieszonym na ścianie, już bez rozbudowanej dekoracji wnętrza.
- Są dzieła, które nie tylko pojawiają się na rynku, ale zmieniają sposób, w jaki rynek patrzy na artystę. „Japonka” jest właśnie takim obrazem. To dzieło, które może ustanowić nowy punkt odniesienia dla Pankiewicza na rynku - mówi Agata Szkup, Prezes Zarządu DESA Unicum. Aukcja odbędzie się 18 czerwca. Do tego czasu "Japonkę" Pankiewicza można obejrzeć w Warszawie bezpłatnie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET