Teresa G. planowała zamach na władze RP. Uważała się za "prezydenta-elekta"
Teresa G., która uważała się za "samozwańczego prezydenta-elekta", po śledztwie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego usłyszała szereg zarzutów, w tym prowadzenia przygotowań do usunięcia konstytucyjnego organu RP. Kobiecie grozi jej do 5 lat więzienia.
Teresa G. z województwa małopolskiego miała również nawoływać do nienawiści na tle różnic narodowościowych oraz znieważać urzędującego prezydenta - poinformowała w środę ABW. Za takie czyny grozi do 5 lat więzienia.
Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy ze szczecińskiego wydziału zamiejscowego delegatury ABW w Gdańsku dotyczyło publicznej aktywności G. i głoszonych przez nią haseł. Kobieta miała też kierować ugrupowaniem, które propagowało podobne poglądy.
Teresa G. oskarżona. Uważała się za "prezydent-elekt"
Z informacji Agencji wynika, że podczas śledztwa wśród mienia i materiałów związanych z jej działalnością znaleziono m.in. pieczątki stylizowane na atrybuty władzy nowego porządku konstytucyjnego, dokumentację związaną z wydawanymi aktami prawnymi.
Funkcjonariusze przejęli też sprzęt - laptopy, telefony, karty pamięci i dyski zewnętrzne. Postępowanie ABW przeciwko G. nadzorowała i skierowała do sądu akt oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
Według serwisu Fakenews.pl Teresa G. od lat prowadzi działalność internetową, w której uważa się za "prezydenta-elekta". W 2015 roku bezskutecznie kandydowała do Sejmu z list Komitetu Wyborczego „Szczęść Boże” Grzegorza Brauna.
"Wystąpienia polityczne Teresy G. dotyczyły przede wszystkim obostrzeń związanych z pandemią COVID-19 czy też powielały inne teorie spiskowe oraz miały charakter antyunijny, oraz spiskowo-narodowy" - dodał serwis Fakenews.pl. Oskarżona przez ABW wypowiadała również stanowiska prorosyjskie.
Źródło: Radio ZET/PAP - Aleksander Główczewski/Fakenews.pl
- Nieoficjalnie: Duda planuje uderzenie w rząd Tuska. "Mocny polityczny gest"
- Szef KPRM zapowiada: Redukcja zatrudnienia w kancelarii, obniżenie płac w prokuraturze
- Kamiński i Wąsik na wolności? Media: Bodnar podjął decyzję
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET