`

To będzie najdłużej otwarte przedszkole w Polsce? Padł rekord

2 min. czytania
05.09.2025 22:46
Obserwuj nas na Google

Przedszkole "Wesołe Nutki" w Grodzisku Mazowieckim wydłużyło godziny otwarcia. Dzieci będą mogły przebywać w placówce "od świtu do nocy". To rekordowe godziny pracy tego typu placówki.

przedszkolaki się bawią
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie godziny otwarcia ma przedszkole '"Wesołe Nutki"?
  • Dlaczego przedszkole "Wesołe Nutki" wydłużyło godziny pracy?
  • Dlaczego długie godziny pracy przedszkola nie to wygodnictwo rodziców?

To najdłużej otwarte przedszkole w Polsce? Czynne do późnych godzin nocnych

Godziny otwarcia przedszkoli publicznych jak i niepublicznych są zorganizowane tak, by umożliwiać rodzicom powiązanie obowiązków zawodowych z zapewnieniem opieki dzieciom. Zwykle placówki otwarte są od około 6-7 godziny, by rodzice mogli maluchy odprowadzić przed pracą. Godziny zamknięcia często przewidziane są w okolicach 17.00-17.30. Są jednak przedszkola, które pracują dłużej, np. do 20.00. Przykładem są placówki miejskie w Sosnowcu. Jednak przedszkole w Grodzisku Mazowieckim poszło jeszcze dalej.

W komunikacie, który ukazał się w mediach społecznościowych placówki "Wesołe Nutki", przekazano, że przedszkole będzie otwarte aż do 22.15. "Pierwsze przedszkole w Grodzisku Mazowieckim z tak odważnym i jakże potrzebnym krokiem! Od 1 października nasze „Wesołe Nutki” będą otwarte w godzinach 6:00–22:15. To przestrzeń dla dzieci i rodziców, którzy potrzebują innego rytmu dnia, wsparcia w pracy zmianowej czy możliwości spędzenia spokojnych poranków razem" — czytamy na Facebooku.

Nie oznacza to jednak, że dzieci będą spędzać całe dnie w przedszkolu. Nowe godziny otwarcia są bowiem powiązane z dodatkowymi zasadami, które stanowią, że maksymalnie maluch może spędzić w Nutkach 10 godzin dziennie. To jednak, że placówka będzie tak długo otwarta, daje rodzicom większą elastyczność w zakresie przyprowadzania i odbioru swojej pociechy.

Długie godziny to nie "wygodnictwo rodziców"

Tak długi czas pracy przedszkola może wywoływać kontrowersje i pytania o to, co sprawia, że rodzice decydują się, by ich dziecko spędzało czas w przedszkolu do tak późnych godzin — w zasadzie kiedy powinny być już dawno w łóżkach. To nie "wygodnicwo". Dyrektorka placówki, Marta Bukat, ma zupełnie inne obserwacje. Na łamach portalu wyborcza.biz wyjaśniła, że od dłuższego czasu nosiła się z decyzją o wydłużeniu czasu pracy przedszkola. Jak zauważa, rodzice są bardzo zapracowani, a pracodawcy często nie zapewniają elastyczności.

— To raczej kwestia warunków pracy, które nie zostawiają im wyboru. My staramy się dać rodzicom czas na wspólne chwile — choćby rano — stwierdziła Bukat. — Samodzielnej mamie trudno pogodzić życie rodzinne z karierą. Pracodawcy powinni z większą wyrozumiałością podchodzić do takich sytuacji — zaznacza dyrektorka placówki.

Źródło: Radio ZET/wyborcza.biz/fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET