`

To budzi największe obawy u mykologów. "Rozwija się w tynkach i izolacjach"

Maciej Walasek
2 min. czytania
03.10.2024 12:17
Obserwuj nas na Google

Po wrześniowej powodzi, która przeszła przez południowo-zachodnią część Polski trwa wielkie sprzątanie. W trakcie usuwania skutków przejścia fali kulminacyjnej nie można zapominać o zalanych domach, w których mogą rozwijać się równie niebezpieczne dla ludzi kolonie grzybów pleśniowych, przyczyniających się do rozwoju różnego rodzaju chorób. - To jest chyba największy obecnie niepokój mykologów, toksykologów i służb ratowniczych - przestrzega mykolog dr hab. Marta Wrzosek, prof. Uniwersytetu Warszawskiego.

pleśń
fot. East News

Czym jest czarna pleśń?

Na terenach dotkniętych powodzią mamy pełno zanieczyszczeń, gdzie nie tylko bakterie, czy wirusy, ale i różne pasożyty i ropopochodne związki (jak np. resztki paliw) wnikają do gleby, na której rosną grzyby i rośliny. O ile jest to jeden z dużych problemów, nie można zapominać także o innych zagrożeniach, takich jak pleśń, a zwłaszcza czarna pleśń.

Marta Wrzosek wskazała jeszcze na poważne zagrożenie pochodzące nie z grzybów zbieranych na terenach pozalewowych, ale z grzybów, które rozwijają się w tynkach, w izolacjach czy powłokach malarskich zalanych domów.

- To jest chyba największy obecnie niepokój mykologów, toksykologów i służb ratowniczych. Pleśnie domowe, jak np. czarna pleśń, przyczyniają się do rozwoju różnych chorób i astmy. Dlatego tak istotne jest, by pomóc powodzianom w remontach i profesjonalnym osuszaniu ich domów – podsumowała mykolog dr hab. prof. Uniwersytetu Warszawskiego

We wtorek rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego Marek Waszczewski powiedział w rozmowie z PAP, że nie należy zbierać grzybów na terenach popowodziowych. - Nie zaleca się zbierania i spożywania grzybów rosnących na terenach, przez które przeszła powódź, gdyż fala powodziowa niosła ze sobą różne zanieczyszczenia, które są łatwo wchłaniane przez te organizmy, więc razem z nimi możemy zjeść substancje - np. metale ciężkie - niebezpieczne dla zdrowia – podkreślił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET