To koniec kultowego baru w Warszawie. "Nie wierzę, nie róbcie nam tego"
Kultowy w Warszawie bar "Cuda na kiju" wkrótce kończy swoją działalność. Lokal mieszczący się w dawnym Domu Partii problemy miał od początku pandemii. Kłopotów dołożyły wysokie koszty utrzymania tego popularnego wśród mieszkańców stolicy miejsca. Właściciele szukają teraz nowego miejsca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kultowy bar "Cuda na kiju" w Warszawie zamyka się z powodu zbyt wysokiego czynszu, który spowodował zadłużenie właścicieli.
- Właściciele i pracownicy dziękują klientom za 12 lat wspólnej historii i zapowiadają dalsze informacje o przyszłości baru.
- Fani i klienci wspominają bar w mediach społecznościowych, wyrażając żal z powodu zamknięcia i licząc na jego powrót w nowej lokalizacji.
Popularny pub w Warszawie się zamyka
To koniec kultowego w Warszawie baru "Cuda na kiju". Właściciele poinformowali o tym w mediach społecznościowych. "Doskonale rozumiemy, co czujecie – sami czujemy to samo. Dziękujemy raz jeszcze i korzystajcie z tego czasu, póki jesteśmy pod palmą! O naszych dalszych planach będziemy Was informować na bieżąco" - przekazano pod nagraniem opublikowanym na Facebooku.
- Cześć, w imieniu "cudowego" i cudownego zespołu chcę podziękować wam za 12 wspaniałych lat. Myśleliśmy, że cuda będą trwały wiecznie, ale niestety to nasze ostatnie chwile tutaj. Widzimy się przy barze i spokojnie, jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa - dodała na udostępnionym filmie pracowniczka. Według informacji portalu warszawa.wyborcza.pl, powodem zamknięcia jest zbyt wysoki czynsz, który spowodował zadłużenie właścicieli. Lokal mieści się przy ulicy Nowy Świat 6/12, czyli dawnym Domu Partii.
Fani wspominają kultowy bar
W mediach społecznościowych pojawiły się wspomnienia i prośby fanów "Cudów" o pozostanie w tej lokalizacji. "Zostańcie! Najlepsza pizza w mieście! Ja pamiętam świetnie «beforki» u Was, przed baletami nad Wisłą. Może jakaś petycja, podpisy, protesty"; "Jak był szczyt NATO w Warszawie, można było u Was siedzieć z widokiem na zupełnie puste Aleje Jerozolimskie i Nowy Świat. Nawet tramwaje nie jeździły i było to unikalne"; "Nie wierzę. Nie róbcie nam tego"; "Szkoda, bywam u Was od początku. Najlepsze miejsce w Warszawie" - pisali zasmuceni mieszkańcy stolicy.
W opiniach Google lokal ma ocenę 4,5 gwiazdki na 5 możliwych. "Bardzo fajne miejsce. Nowoczesne, czyste, fajna atmosfera. Wyjątkowe światła. Świetna obsługa"; "Super pizza, zamawiamy w pracy i bardzo często są na nią promocje. Można się umówić telefon albo SMS-a, i się nie czeka, tylko przychodzi, jak jest gotowa. Bardzo polecam. W pracy mówili, że gdyby wiedzieli, że taka pizza jest tak blisko, to by kanapek nie kupowali. Dobre ceny jak na tę lokalizację" - twierdzili oceniający ten lokal klienci. Prawdopodobnie bar powróci w nowej lokalizacji.
Źródło: Radio ZET/CUDA - Facebook/warszawa.wyborcza.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET