`

To miasto to "polski Manchester". Zachwyciło zagraniczną dziennikarkę. "Doskonałość"

2 min. czytania
19.03.2025 09:55
Obserwuj nas na Google

Polskie miasta przyciągają coraz więcej zagranicznych turystów i dziennikarzy. W rankingach najczęściej pojawiają się Warszawa, Wrocław, Kraków czy Gdańsk. Tamara Hinson, która pisze dla brytyjskiego dziennika "The Independent", zachwyciła się Łodzią.

Manufaktura w Łodzi
fot. Shutterstock.com

 

Dziennikarka "The Independent" zachwycona Łodzią

" Łódź jest inna" - dowiedziała się od taksówkarza Tamara Hinson, dziennikarka "The Independent", kiedy pojawiła się w tym mieście. Podróżniczka usłyszała o braku starego miasta i wyraźnie wyznaczonego centrum. Trochę się obawiała, co zastanie, jednak - jak się później okazało - niepotrzebnie. Turystka podkreśliła, że niewielu cudzoziemców zdaje sobie sprawę, że Łódź oddalona jest jedynie godzinę od Warszawy, co sprawia, że jest to "niezwykle dostępne miejsce". Choć Ryanair oferuje bezpośrednie loty z Wielkiej Brytanii do Łodzi, można tu szybko dotrzeć np. pociągiem ze znacznie lepiej skomunikowanej stolicy Polski.

Co warto zwiedzić w Łodzi? Według Tamary Hinson na uwagę zasługuje Manufaktura. "Obecnie jedno z najpopularniejszych miejsc w Łodzi. Piękne, rdzawoczerwone budynki fabryczne mieszczą centrum handlowe, szkołę tańca, kino, restauracje i bary, chociaż pełno tam nawiązań do przeszłości" - zauważyła dziennikarka. Mieszczący się w dawnej remizie strażackiej Starbucks to jej zdaniem najpiękniejsza kawiarnia na świecie.

Redakcja poleca

"Polski Manchester" oczarował turystkę

Na liście jej miejsc do odwiedzenia jest też neobarokowy Pałac Izraela Poznańskiego, który obecnie pełni rolę muzeum. Miejsce to zwane jest "łódzkim Luwrem". Poprzemysłowe obiekty przypominają jednak Brytyjczykom ich własne miasta. Postindustrialną Łódź okrzyknięto nie bez powodu "polskim Manchesterem". Jak zaznaczyła Hinson, "świątynie przemysłu" są ogólnodostępne i obejmują m.in. restauracje, muzea czy galerie. Zwróciła uwagę na Księży Młyn, kompleks zbudowany w XIX wieku przez najbogatszego łódzkiego przemysłowca Karola Scheiblera. "Tutaj brukowane uliczki łączyły przypominającą zamek przędzalnię bawełny z kwaterami dla pracowników, szpitalami i klubami towarzyskimi" - zauważyła. Jak wyjaśniła, obecnie można tam znaleźć muzeum, bar z winem i modny zakład fryzjerski.

Dziennikarka wyróżniła także neorenesansowy Pałac Scheiblera, którego wnętrza niejednokrotnie służyły jako plany filmowe. Spacerowała ulicą Piotrkowską, gdzie zachwyciła ją "eklektyczna mieszanka pastelowych - renesansowych i barokowych kamienic" oraz lampy z kutego żelaza. Niejednokrotnie zboczyła ze szlaku, podziwiając "setki murali" ozdabiających budynki. "Nie przyjeżdżajcie. Nie jestem pewna, czy jestem gotowa, aby świat zobaczył mój dziwaczny, piękny kawałek polskiej doskonałości" - podsumowała swoją relację z Łodzi.

Źródło: Radio ZET/independent.co.uk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET