`

"To najgroźniejszy ujawniony w Polsce przykład rosyjskiej dywersji"

2 min. czytania
25.10.2024 07:47
Obserwuj nas na Google

Płonąca ciężarówka pod Warszawą, groźne pożary w magazynie w Wielkiej Brytanii i na lotnisku w niemieckim w Lipsku to – jak ujawnia piątkowa "Gazeta Wyborcza" – rosyjska dywersja. Informatorzy "GW" twierdzą, że rosyjskie służby przekraczają kolejne granice, sprowadzając nawet ryzyko katastrofy lotniczej.

Władimir Putin
fot. PAP/EPA

Akty rosyjskiego sabotażu. "Sprowadzenie ryzyka katastrofy lotniczej"

"Gazeta Wyborcza" poznała pierwsze ustalenia śledztwa prowadzonego od trzech miesięcy przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej, który specjalizuje się w ściganiu rosyjskich szpiegów i dywersantów. "To najgroźniejszy ujawniony w Polsce przykład rosyjskiej dywersji. Rosyjski sabotaż wszedł w nową fazę. Mówimy już nie o podpalaniu sklepów czy fabryk, ale o sprowadzeniu ryzyka katastrofy lotniczej" – tłumaczą informatorzy gazety.

"Elektryczna poduszka do masażu produkcji chińskiej, kosmetyki i erotyczne gadżety – zawartość czterech paczek nadanych w połowie lipca 2024 roku w Wilnie nie wyglądała podejrzanie. Dwie paczki przeszły szczegółową kontrolę na lotniskach – pracownicy skanowali je i otwierali. Nie odkryli zapalnika czasowego ukrytego w poduszce oraz łatwopalnej substancji w kosmetykach" – donosi piątkowa "GW".

Redakcja poleca

Pożar w Jabłonowie i na lotnisku w Lipsku

Jedna z paczek miała spowodować pożar w bazie firmy transportowej w Jabłonowie pod Warszawą, gdzie spłonęła naczepa tira. Dzień wcześniej taka paczka eksplodowała na lotnisku w Lipsku, tuż przed załadunkiem do samolotu firmy kurierskiej DHL. "Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że paczka zapaliła się na ziemi, a nie podczas lotu" – mówił Thomas Haldenwang, szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji.

Polscy śledczy współpracują ze służbami specjalnymi Litwy, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Według ustaleń "GW" w planach jest powołanie międzynarodowego zespołu śledczego – prace nad tym trwają. Źródła gazety podkreślają, że sprawa jest niezwykle poważna.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET