`

To najmniejsze kino w Poznaniu. Rozpoczyna seans od dwóch sprzedanych biletów

3 min. czytania
Aktualizacja 29.10.2025
29.10.2025 14:13
Obserwuj nas na Google

Najmniejsze kino w stolicy województwa wielkopolskiego kryje się w podwórzu położonej w centrum miasta kamienicy. Ma bogatą historię, a jego kameralne sale są odskocznią od wszechobecnych multipleksów.

To najmniejsze kino w Poznaniu
fot. Małgorzata Pelka/RadioZET.pl, charliemonroekinomalta/Instagram/screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie mieści się Charlie Monroe Kino Malta.
  • Dla ilu widzów dostępne są konkretne sale.
  • Jaka historia stoi za przybytkiem.

To najmniejsze kino w Poznaniu. Seans rozpoczyna od dwóch biletów

Kino pozwala na poczucie magii płynącej z ekranu w zupełnie inny sposób od zwyczajowych salonowych seansów przed telewizorem. Wśród kinomanów można znaleźć amatorów tzw. kin studyjnych, czyli niekomercyjnych miejsc prezentujących publiczności zróżnicowany i ambitny repertuar. Takie przybytki często różnią się od popularnych multipleksów nie tylko formą prowadzenia działalności, ale i rozmiarem.

Quiz: Najwspanialsze filmy z okresu PRL. Poznasz wszystkie po 1 kadrze? [Quiz]

Screen/FilmPolski.Pl
1/15 Z jakiego filmu pochodzi ten kadr?

W podwórzu kamienicy przy ul. Rybaki 6a w Poznaniu mieści się Charlie Monroe Kino Malta – najmniejsze kino w stolicy Wielopolski. Widzowie mogą oglądać filmy w czterech salach – Audrey (13 miejsc), Charlie (30 miejsc) i Marilyn (47 miejsc).W kawiarni Charlie Monroe Cafe obok kina mieści się z kolei Sala Cafe (14 dostępnych miejsc). Seanse w każdej z sal rozpoczynają się od dwóch sprzedanych biletów. Każdy poznański kinoman bez problemu rozpozna charakterystyczny korytarz – czerwone ściany są bowiem w całości pokryte starymi plakatami i fotosami.

Koszt biletów jest różny – normalna cena w ramach taniego poniedziałku to 18 zł, a od wtorku do niedzieli – 25 zł. Bilety ulgowe przez sześć dni w tygodniu są tańsze o złotówkę i wynoszą 24 zł. Od „dorosłych” filmów tańsze są seanse dla dzieci – za wejście zarówno starsi, jak i młodsi widzowie zapłacą 18 zł.

Fot. Małgorzata Pelka/RadioZET.pl

Historia najmniejszego kina w Poznaniu. Nie brakowało zwrotów akcji

Początkowo przybytek otwarto w 1958 r. w Robotniczym Domu Kultury i Oświaty (dawnym Domu Katolickim) przy ul. Filipińskiej – ówczesne Kino Malta nie przypominało tradycyjnych miejsc tego typu, a przywodziło na myśl raczej budynek mieszkalny z przestrzenną salą na pierwszym piętrze. Miejsce kwitło w latach 70. i na początku lat 80. - wówczas we współpracy ze studentami Politechniki Poznańskiej powstał Dyskusyjny Klub Filmowy. Następnie Kino Malta przechodziło szereg zmian – odgrywało różne role (używano go jako domu kultury, dyskoteki i magazynu środków przeciwpożarowych). „Działania te, choć krótkotrwałe, mogły mieć katastrofalny wpływ na infrastrukturę budynku, na szczęście w roku 1987 sala kina przeszła gruntowny remont, pozwalający na ponowne wyświetlanie w niej ruchomych obrazów. Pierwsza połowa kolejnej dekady wydawała się dla kin studyjnych łaskawa – zmiany ustrojowe pozwoliły nowo powstałym firmom dystrybucyjnym na sprowadzenie dużej liczby premierowych produkcji niedługo po ich zagranicznym debiucie. Chodzenie do kina samo w sobie stało się znów modne” – można przeczytać w publikacji na stronie internetowej kinomalta.pl.

W 2010 r. poznańska kuria, czyli prawowity właściciel budynku, postanowiła utworzyć w przestrzeni przy ul. Filipińskiej Katedralną Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną. Kino zaczęło szukać nowego miejsca, którym okazał się adres na ul. Rybaki. Ponownie otworzyło się w październiku 2011 r., wznawiając działalność pod szyldem Charlie Monroe Kino Malta. Dwa lata później zostało przyjęte do sieci EUROPA CINEMAS, zrzeszającej europejskie kina artystyczne.

Źródło: Radio ZET/kinomalta.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET