Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie mieści się Kino Amondo.
- Ile miejsc skrywają dwie sale.
- Na jaki repertuar można liczyć.
Najmniejsze kino w Warszawie. „Dla filmowców i pasjonatów kina”
Kina to wyjątkowe miejsca pozwalające odkrywać magię płynącą z filmowych opowieści w zupełnie inny sposób, niż przed telewizorem. Wśród kinomanów można zauważyć grupę ceniącą przede wszystkim tzw. kina studyjne – niekomercyjne przybytki przybliżające zróżnicowany, ambitny i niezależny repertuar. Od multipleksów odróżnia je nie tylko forma działalności, ale często również… rozmiar.
Quiz: Te filmy oglądaliśmy w PRL-u. Mało kto pamięta ten z pytania nr 5 [Quiz]
Na terenie warszawskiego Śródmieścia znajduje się najmniejsze kino w całej stolicy, czyli Amondo. Obiekt nazywany na facebookowym profilu „miejscem stworzonym przez filmowców i pasjonatów kina” znajduje się w dziedzicu przy ul. Żurawiej 20. Posiada dwie sale – większą, zawierającą 30 miejsc, i mniejszą z 20 fotelami retro. „Oprócz sal kinowych dysponujemy foyer wraz z klubokawiarnią i barem, które pomieści ok. 50 osób” – można przeczytać w oficjalnej witrynie internetowej lokalu. „Jest kameralnie, oldschoolowo oraz inaczej niż w kinach, które znacie” – opisują pracownicy.
To miejsce można wynająć. Zorganizowano tu nawet urodziny psa
W kinowych wnętrzach organizowano rozmaite wydarzenia. „Odbywały się tutaj m.in. premiery teledysków, spotkania autorskie, festiwale, wieczory panieńskie, urodziny, szkolenia, a nawet zaręczyny i... urodziny psa” – czytamy w witrynie internetowej Kina Amondo. Przybytek oferuje też możliwość wynajęcia wnętrza na spotkania prywatne czy firmowe, np. warsztaty, festiwale, konferencje, kameralne koncerty, rocznice czy wernisaże. Amondo oferuje się także jako przestrzeń na sesje zdjęciowe, teledyski i produkcje telewizyjne.
Kinomani mogą liczyć zarówno na klasyczne produkcje filmowe, jak i alternatywny repertuar pozaeuropejski. W Amondo funkcjonuje też cotygodniowy seans-niespodzianka. Widzowie poznają tytuł dopiero po przybyciu do sali. Kino oferuje tylko ciekawe podpowiedzi na swoim profilu na Facebooku, kończąc frazę „W tym tygodniu obejrzymy…” konkretnymi hasłami, takimi jak „arcydzieło kina wietnamskiego”, „love story prosto z rewolucyjnej Kuby” czy „perłę kina irańskiego”.
Źródło: Radio ZET/@AMONDOKINO - Facebook/kinoamondo.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET