To najmniejsze miasto w woj. mazowieckim. Polacy chcą tam spędzić emeryturę
To najmniejsze miasto w województwie mazowieckim i drugie najmniejsze w Polsce. Kazanów, liczący niespełna 400 mieszkańców, w przeszłości już miał prawa miejskie, ale utracił je po upadku powstania styczniowego. Teraz, po 156 latach, ponownie otrzymał status miasta. Urokliwe miasto kusi spokojem i przyciąga Polaków, którzy coraz częściej wyprowadzają się tam po przejściu na emeryturę.
- Od 1 stycznia 2025 roku Polska wzbogaciła się o 7 nowych miast, w tym Kazanów na Mazowszu, który odzyskał prawa miejskie utracone po powstaniu styczniowym
- Miasto położone nad rzeką Iłżanką kusi malowniczym, spokojnym otoczeniem i przyciąga nowych mieszkańców
- Kazanów, założony w 1566 roku, spełnił wymagania dotyczące infrastruktury i zatrudnienia, co pozwoliło mu odzyskać prawa miejskie
Kazanów odzyskał prawa miejskie po 156 latach. "Małe jest piękne"
Od 1 stycznia 2025 roku mapa administracyjna Polski wzbogaciła się o 7 nowych miast: 3 w województwie lubelskim i po jednym w województwach: pomorskim, świętokrzyskim, wielkopolskim i mazowieckim. Na Mazowszu prawa miejskie odzyskał Kazanów (gmina Kazanów, powiat zwoleński), 111. miasto w regionie. Domagali się tego sami mieszkańcy w konsultacjach społecznych przeprowadzonych wiosną 2023 roku. "Za" było prawie 98 proc. osób.
"Od 1 stycznia 2025 r. ponownie miastem jest Kazanów - położony nad rzeką Iłżanką w powiecie zwoleńskim, liczący zaledwie 397 mieszkańców. Prawa miejskie uzyskał w roku 1566 za króla Zygmunta Augusta. Utracił je w 1869 roku w wyniku represji po upadku powstania styczniowego" - poinformował Sejmik Województwa Mazowieckiego. Jak zauważono, aby móc ponownie stać się miastem, miejscowość musiała spełnić określone wymagania. Należały do nich m.in. odpowiednia infrastruktura techniczno-komunalna i poparcie lokalnej społeczności. Większość mieszkańców Kazanowa musiała mieć też zatrudnienie poza rolnictwem.
- Mam nadzieję, że ta zmiana statusu pozwoli nam jeszcze prężniej działać. Chcemy pokazać, że małe jest piękne i te małe miejscowości mają swój urok, swoją historię, tradycję i przede wszystkim wspaniałych mieszkańców - mówiła w TOK FM Teresa Pancerz-Pyrka, dotychczasowa wójt, a obecnie burmistrzyni Kazanowa. 5 lutego podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego szef MSWiA Tomasz Siemoniak wręczył akty nadania statusu miasta oraz utworzenia nowej gminy. - To wola waszych mieszkańców, w kwestii uzyskania statusu miasta, była dla Rady Ministrów decydująca. Ta sprawa ma ogromny wymiar. To zupełnie nowy etap i nowe podejście do wielu różnych spraw - powiedział.
Kazanów - najmniejsze miasto na Mazowszu. Polacy osiedlają się tam na emeryturze
Kazanów to najmniejsze miasto w woj. mazowieckim i drugie najmniejsze miasto w Polsce, po Opatowcu w województwie świętokrzyskim. Malownicza miejscowość leżąca nad rzeką Iłżanką ma dogodny dojazd do Radioma czy Zwolenia. Coraz więcej Polaków przyciągają tam cisza, spokój i świeże powietrze. Wypoczywać można, spacerując po lesie czy jeżdżąc na rowerze. - To wszystko sprawia, że bardzo dużo osób, które po pracy zawodowej przechodzą na zasłużoną emeryturę, u nas się osiedla - podkreśliła burmistrzyni, cytowana przez TOK FM.
Kazanów założył na gruntach wsi Miechów Marcin Kazanowski herbu Grzymała na mocy przywileju króla Zygmunta Augusta z 1566 r. "Przywilej nadawał nowemu miastu prawa magdeburskie oraz organizowanie trzech jarmarków na: Trzech Króli, dzień św. Trójcy i św. Franciszka. W II poł. XVII w. właścicielami miasta został ród Głogowskich. Jednak już przed 1683 r. miasto przejął ród Strzałkowskich herbu Ostoja, który u króla Jana III Sobieskiego wystarał się o przywileje cechowe dla Kazanowa" - przekazał Samorząd Województwa Mazowieckiego. W 1818 parafia kazanowska (Kazanów i Dębnica) liczyła 402 wiernych. 9 lat później liczba mieszkańców wynosiła 601 osób (w tym 205 Żydów). Podczas II wojny światowej w odwecie za zabicie niemieckiego żandarma hitlerowcy przeprowadzili egzekucję mieszkańców Kazanowa i okolic.
Źródło: Radio ZET/mazovia.pl/tokfm.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET