To najmniejszy park w Warszawie. Walczyli o niego mieszkańcy. "Ma klimat"
To jeden z najmniejszych, ale i najbardziej wyjątkowych parków w Warszawie. Park Michałowski – bo o nim mowa – znajduje się na Pradze-Północ i zajmuje zaledwie około 1,2 hektara. Ma za sobą długą i burzliwą historię - przez lata mieszkańcy walczyli, by zaniedbany zieleniec stał się pełnoprawnym parkiem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Park na Szmulowiźnie przeszedł gruntowną modernizację w 2020 roku, po konsultacjach z mieszkańcami w 2018, co przywróciło mu funkcję przyjaznej przestrzeni rekreacyjnej.
- Młyn Michla, zabytkowy obiekt przy parku, stanowi ważny element lokalnej historii, wpisany do rejestru zabytków w 2010 roku.
- W 2023 roku, po zebraniu blisko 600 podpisów, Rada m.st. Warszawy nazwała teren Park Michałowski, co spotkało się z poparciem lokalnej społeczności.
Park Michałowski - historia najmniejszego parku w Warszawie
Park na Szmulowiźnie ( Praga-Północ) był dawniej niewielkim terenem zielonym, położonym obok Dzielnicowego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz zabytkowego Młyna Michla. W 2016 roku około 40 proc. jego powierzchni zostało zajęte pod budowę Trasy Świętokrzyskiej. Wiązało się to z wycinką ponad 120 drzew, co spotkało się z dużym sprzeciwem lokalnych mieszkańców i doprowadziło do protestów przeciwko ograniczeniu przestrzeni rekreacyjnej w dzielnicy.
Po sąsiedzku z parkiem, przy ul. Objazdowej 2, stoi Młyn Michla – budynek dawnego kompleksu przemysłowego powstałego w 1899 roku. Należał on do Towarzystwa Aukcyjnego "Warszawski Młyn Parowy" Ludwika Michla. "W 2010 r. obiekt wpisano do rejestru zabytków. Okoliczni mieszkańcy i mieszkanki postrzegali park i otoczenie Młyna Michla jako zaniedbany i często dewastowany teren na uboczu. Wyglądał nieestetycznie i brakowało mu konkretnych funkcji, odpowiadających wszystkim użytkownikom" - czytamy na oficjalnej stronie miasta st. Warszawy.
W 2018 roku zainicjowano działania konsultacyjne dotyczące przyszłości tego miejsca. Odbyły się spacery z architektami, spotkania z mieszkańcami oraz piknik konsultacyjny, podczas których zbierano pomysły na zagospodarowanie parku. Wśród propozycji znalazły się m.in. centralna polana z kwietnymi rabatami, plac zabaw, ogród społeczny oraz przestrzeń do sąsiedzkich spotkań i gier planszowych. Celem było stworzenie miejsca przyjaznego wszystkim grupom – od dzieci po seniorów.
Zmodernizowany park na Szmulowiźnie zyskał nazwę
W 2020 roku, po uwzględnieniu wielu postulatów mieszkańców, przeprowadzono gruntowną modernizację parku, która kosztowała ponad 2 mln zł. Zmieniono układ ścieżek, odnowiono zieleń i wprowadzono nowe funkcje rekreacyjne. Jak opisywał portal korrespondent.pl, "choć niewielki, park stał się w ciągu kilku miesięcy wizytówką okolicy, chętnie odwiedzaną przez mieszkańców – zwłaszcza rodziców z dziećmi".
W kolejnych latach lokalni aktywiści z Praskiego Stowarzyszenia Mieszkańców "Michałów", wraz ze stowarzyszeniem "Porozumienie dla Pragi" i Lewicą, zabiegali o oficjalne nadanie terenowi nazwy. W 2023 roku ich starania zakończyły się sukcesem – po zebraniu blisko 600 podpisów Rada m.st. Warszawy przegłosowała uchwałę nadającą zieleni nazwę Park Michałowski. "Może nie jest to wielki park, jak choćby ten przy ZOO, ale ma swój klimat, a przede wszystkim jest coś dla każdej grupy wiekowej, od placu zabaw dla dzieci, po ławeczki czy stojaki z informacjami historycznymi" - cytuje słowa stałego bywalca portal mieszkaniec.pl.
Źródło: Radio ZET/um.warszawa.pl/korrespondent.pl/mieszkaniec.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET