To nie koniec zimy. Najmroźniejsze dni dopiero nadejdą. "Mroźne powietrze znad Uralu"
Z najnowszej prognozy na 14 dni wynika, że końcówka stycznia i początek lutego mogą przynieść najbardziej dotkliwe mrozy tej zimy. Wiele wskazuje na to, że żaden region Polski nie uniknie silnego ochłodzenia, a lokalnie temperatura może spaść poniżej -25 st. C.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zjawiska pogodowe przyniesie nadchodząca fala mrozu.
- Dlaczego temperatura w Polsce gwałtownie spadnie.
- Co zwiastuje ocieplenie na początku tygodnia.
- Kiedy można spodziewać się poprawy pogody.
Najsilniejsza fala mrozu tej zimy nadciąga nad Polskę
W rejonie Uralu, na styku Europy i Azji, zalega obecnie bardzo mroźne powietrze, gdzie temperatury nocami spadają nawet poniżej -40 st. C. Na przełomie stycznia i lutego nad tym obszarem uformuje się silny wyż, który zacznie kierować zimne masy powietrza w stronę Europy Środkowej, w tym Polski.
Choć po drodze powietrze częściowo się ogrzeje, coraz więcej wskazuje na to, że do naszego kraju dotrze najsilniejsza tej zimy fala chłodu. Tak niskich temperatur w tym sezonie jeszcze nie notowaliśmy.
Najpierw ocieplenie, potem gwałtowne ochłodzenie
Zanim nastąpi uderzenie mrozu, czeka nas kilka dni wyraźnie łagodniejszej pogody. W poniedziałek przez północ kraju przechodzi ciepły front atmosferyczny, przynosząc opady marznącego deszczu i śniegu. Za nim napływa cieplejsze powietrze, co szczególnie odczuwalne jest na południu Polski, gdzie temperatury sięgają nawet 8 st. C.
We wtorek i środę termometry w większości regionów będą pokazywać wartości dodatnie, miejscami powyżej 5 st. C. Pogodzie towarzyszyć będą jednak chmury, mgły oraz opady deszczu i deszczu ze śniegiem.
Mróz wróci z pełną siłą. Nawet -25 st. C na wschodzie
Zmiana nastąpi w drugiej połowie tygodnia. Od czwartku i piątku z północy i północnego wschodu zacznie napływać znacznie chłodniejsze powietrze. Spadnie temperatura, pojawi się więcej opadów śniegu, a w wielu miejscach całodobowy mróz.
Na wschodzie kraju temperatura maksymalna może nie przekraczać -10 st. C, a nocami, szczególnie przy rozpogodzeniach, słupki rtęci mogą spadać do -15 lub -20 st. C. Lokalnie możliwe są wartości poniżej -25 st. C.
Kiedy poprawa pogody?
Najchłodniejszy okres prognozowany jest na przełom stycznia i lutego. Dopiero około 5 lutego modele pogodowe sygnalizują stopniowe ocieplenie, jednak wraz z nim wrócą opady śniegu i deszczu ze śniegiem.
Źródło: Radio ZET/IMGW/Wxcharts
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET