To one były w płonącej altanie w Gdańsku. "Zginęły na miejscu"
Dwie młode kobiety są ofiarami porannego pożaru altany działkowej w Gdańsku. Trzecią osobę, 40-letniego mężczyznę, strażakom udało się uratować - jest pod opieką lekarzy w szpitalu. Ruszyło śledztwo mające wyjaśnić przyczyny pożaru.
- W piątkowy poranek doszło do tragicznego pożaru altany działkowej w Gdańsku
- Dwie młode kobiety - 27-latka i 30-latka - zginęły na miejscu, z kolei 40-letniego mężczyznę przetransportowano do szpitala z poparzeniami
- Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich
Pożar altany w Gdańsku. Ofiary to dwie młode kobiety
Tragiczne wieści z Gdańska. Jak dowiedziało się Radio ZET, przy ul. Powstańców Wielkopolskich w piątkowy poranek spłonęła altanka działkowa, w której znajdowali się ludzie. Strażacy na miejscu odnaleźli ciała dwóch osób. Z informacji przekazywanych przez Macieja Bąka, reportera Radia ZET wynika, że, ofiary to dwie młode kobiety. Trzecią osobę, 40-letniego mężczyznę, strażakom udało się uratować, jest pod opieką lekarzy w szpitalu.
Ruszyło śledztwo mające wyjaśnić przyczyny pożaru. - Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich. Źródłem ognia mógł być np. piecyk, którym trójka osób pomieszkująca w altanie chciała się ogrzać. Pożar szybko się rozprzestrzenił. 27-latka i 30-latka zginęły na miejscu - poinformował Maciej Bąk. Znajomy kobiet trafił do pobliskiego szpitala z poparzeniami.
O krok od tragedii było również minionej nocy w Malborku. Oficer prasowa malborskiej policji st. sierż. Martyna Orzeł przekazała PAP, że ok. godz. 3 w nocy z czwartku na piątek w centrum Malborka doszło do podpalenia dwóch osób w kryzysie bezdomności: 45-letniej kobiety i 36-letniego mężczyzny. Kobieta doznała obrażeń ciała i została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Mężczyźnie nic się nie stało. W tej sprawie zatrzymano 39-latka. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Niewykluczone, że usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET