`

„To ośmiesza Polskę". Marszałek Sejmu zwrócił się do Nawrockiego. „Oczekuję"

2 min. czytania
02.10.2026 12:22
Obserwuj nas na Google

Zasada „ani kroku wstecz przed prezydentem Karolem Nawrockim” jest rozsądna i zaczyna przynosić pozytywne efekty dla kraju – ocenił w piątek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że oczekuje od Nawrockiego m.in. powołania ambasadorów. 

Czarzasty
fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakich działań oczekuje Czarzasty od prezydenta.
  • Co zarzuca Czarzasty prezydentowi w kontekście podpisanej ustawy.
  • Dlaczego Czarzasty krytykuje użycie orędzia przez prezydenta.

Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego

– Oczekuję od prezydenta powołania ambasadorów. Mamy niepowołanych ambasadorów m.in. we Włoszech, w Indiach, w Ukrainie, w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech, we Francji, w Wielkiej Brytanii. To ośmiesza Polskę, tym bardziej, że to ważne, że w przyszłym tygodniu w piątek odbywa się w Warszawie Trójkąt Weimarski – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na piątkowej konferencji prasowej. 

Dodał, że oczekuje od Nawrockiego również: przyjęcia ślubowania od członka Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, powołania szefa SOP-u oraz powołania 46 sędziów sądów rejonowych. – Oczekuję od prezydenta jednoznacznie negatywnego zachowania wobec zbrodniarza i mordercy Putina na (spotkaniu grupy) G20. Oczekuję od prezydenta w relacjach z prezydentem Donaldem Trumpem na G20 skuteczności, a nie bałwochwalstwa. Panie prezydencie, zasada z „ustawek” – „silny wobec słabych, słaby wobec silnych” nie działa w tej sprawie – zwrócił się do Nawrockiego Czarzasty.

Redakcja poleca

– Widzę po pana zachowaniach, po pana braku skuteczności, po pana zagubieniu w sytuacjach poważnych, wobec sytuacji poważnych, że zasada „ani kroku wstecz przed Nawrockim" jest zasadą rozsądną i zaczyna przynosić pozytywne efekty dla kraju i dla naszego narodu – ocenił Czarzasty.  Jego zdaniem na zachowania prezydenta wpływają jego spadające notowania.

Czarzasty: prezydent podpisał ustawę w wyniku presji i strachu

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach i oczekuje od rządu natychmiastowych obniżek cen na stacjach. Jednocześnie zapowiedział skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

W piątek marszałek Sejmu ocenił, że prezydent podpisał ustawę w sprawie cen paliw „w wyniku presji i strachu przed opinią publiczną". – Mógł to zrobić dwa miesiące temu, poinformował o tym w orędziu. Prawdę powiedziawszy, dziwi mnie ta sprawa, dlatego że wykorzystanie orędzia jest wtedy potrzebne, kiedy informuje się o rzeczach związanych bądź z zagrożeniem, bądź rzeczach, które dotyczą bardzo mocno sfer najważniejszych, żywotnych związanych z bezpieczeństwem narodu – powiedział marszałek. Dodał, że prezydent „użył orędzia, dlatego że nie zawetował ustawy”. – To jest ewenement w Polsce – ocenił Czarzasty.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET