`

To wcale nie był wypadek? Auta w strzępach, w środku kobieta z dzieckiem. "Teraz, k...., koniec!"

2 min. czytania
17.10.2024 09:23
Obserwuj nas na Google

Czy dramatyczny wypadek w Brzozie pod Bydgoszczą był próba zabójstwa? 22-latek, który podróżował z dziewczyną nagle skręcił i wjechał wprost w mercedesa, którym jechała kobieta z dzieckiem. Oba auta były w strzępach. - Poszło o pracę - mówią nieoficjalnie "Gazecie Wyborczej" policjanci.

Wjechał w auto kobiety z dzieckiem

Do wypadku na drodze krajowej 25 na wysokości Brzozy pod Bydgoszczą doszło w poniedziałek 14 października. Volkswagenem passatem na bydgoskich rejestracjach podróżował 22-latek z dziewczyną, mercedesem matka z dzieckiem. Kierowca passata nagle skręcił i czołowo uderzył w mercedesa. Auta były w strzępach. Strażacy pracujący przy wypadku mówili, że to cud, że nikt nie zginął.

"Gazeta Wyborcza" podaje, że 22-latek miał z rozmysłem zjechać na przeciwległy pas ruchu, ponieważ pokłócił się ze swoją partnerką, która siedziała na miejscu pasażera. - Poszło o pracę. Konkretnie o to, że kobieta prosiła partnera, aby razem wyjechali do Niemiec lub Anglii, żeby dorobić - mówią "Gazecie Wyborczej" nieoficjalnie policjanci. Mężczyzna nie chciał zgodzić się na plan partnerki. Gdy ta bardzo nalegała, miał wpaść w szał. - Teraz, kur..., koniec! - miał krzyknąć, a potem skręcić kierownicą i zjechać wprost pod mercedesa, którym jechała kobieta z dzieckiem.

Ofiary wypadku mają połamane ręce i nogi oraz poważne urazy kręgosłupa. - Krystian W. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w zamiarze bezpośrednim co do swojej pasażerki oraz w zamiarze ewentualnym kierowcy i pasażerki mercedesa, Został na wniosek prokuratury aresztowany na trzy miesiące - informuje w rozmowie z gazetą Włodzimierz Marszałkowski, szef prokuratury Bydgoszcz-Południe. 

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET