`

To "wieś widmo" na Dolnym Śląsku. Przez skażony teren wszyscy mieli w sobie toksyny

2 min. czytania
19.11.2025 13:20
Obserwuj nas na Google

Ta wieś na Dolnym Śląsku istniała od XIII wieku. Przetrwała zabory, przetrwała wojny, ale poddała się skażeniu. Mieszkańcy musieli opuszczać ją w obawie o swoje zdrowie i życie. Dziś Rapocin przypomina postapokaliptyczną scenerię.

Rapocin
fot. By MOs810 - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35010542

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie znajduje się wieś Rapocin.
  • Dlaczego Rapocin nazywany jest "wsią widmo".
  • Dlaczego mieszkańcy Rapocina porzucili to miejsce życia.

To "wieś widmo" na Dolnym Śląsku

Na początku woda w Rapocinie stała się niezdatna do picia. Mieszkańcy zaczęli się skarżyć na gorsze zdrowie, pogorszenie samopoczucia. Z czasem rośliny przestały rosnąć, a zwierzęta zaczęły chorować. Okoliczna ludność, zaniepokojona sytuacją zaczęła alarmować władze o tym, że dzieje się coś niedobrego. Chodzić mogło tylko o jedno: obecny w pobliskim Głogowie kombinat metalurgiczny, zajmujący się hutnictwem miedzi. To właśnie huta przez dziesiątki lat emitowała związki siarki, ołowiu i cynku, które zaczęły się kumulować nie tylko w glebie. Przez olbrzymie skażenie terenu mieszkańcy Rapocina mieli w sobie toksyny.

Redakcja poleca

Władze komunistyczne nie zwlekały z decyzją: ogłoszono konieczność wysiedlenia mieszkańców. Nie wszyscy z tego byli zadowoleni, niektórzy długo zwlekali z opuszczeniem Rapocina. Proces przesiedlania trwał kilka lat. Kiedy nie pozostała tam już żywa dusza, władze zdecydowały o wyburzeniu wszystkich zabudowań. Co ciekawe, pozostawili jedynie kościół, który stoi tam po dziś dzień. Od kilku lat właśnie przy tym kościele na wspólnej plenerowej mszy spotykają się mieszkańcy okolicznych wiosek, które także ucierpiały przez toksyny z głogowskiej huty. 1 stycznia 2013 roku Rapocin formalnie przestał istnieć i został zniesiony.

Rapocin przetrwał wojny, "zabiło" go skażenie

Wysiedlenie ludności i zburzenie wszystkich niemal budynków to smutny koniec dla miejscowości o tak długiej historii. Wiadomo, że Rapocin istniał już w XIII wieku. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1295 roku. W kronice łacińskiej "Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis" (czyli "Księdze uposażeń biskupstwa wrocławskiego") miejscowość wymieniona jest jako Rapoczin. Fakt, że w XIV wieku wybudowano tu kościół, wskazuje, że miejscowość cieszyła się renomą. Powstał tu także cmentarz, a w XVI wieku cała wieś została ogrodzona murem obronnym. Pod koniec XVIII wieku powstała tu kaplic-mauzoleum, a w XIX wieku spichlerz folwarczny.

Kościół w Rapacinie
Fot.

Okolice Głogowa, jak i samo miasto, do 1945 roku należały do Niemiec. Polska ludność, która przybyła tam po wojnie, zastała ruiny. Tak samo było z Rapocinem, który sukcesywnie odbudowywano. W 1958 roku odbudowy doczekał się XIV-wieczny kościół św. Wawrzyńca. To właśnie te lata na dobre rozpoczęły dla wsi okres prosperity. Ale nikt nie przypuszczał, że będzie to też gwóźdź do trumny dla tej powstałej w średniowieczu  wsi. Kiedy w połowie wieku odkryto w okolicy złoża miedzi, okoliczna ludność miała pracę i czerpała korzyści z obecności huty. Dopiero z czasem zaczęto odczuwać negatywne skutki. Ostatecznie proces wysiedlenia zakończył się w 1987 roku, a po zburzeniu budynków pozostał tylko kościół i kaplica.

Źródło: Radio ZET/my-tuitam.pl/wroclaw.se.pl/miedziowe.pl/podroze.gazeta.pl/wikipedia.org

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET