Obserwuj w Google News

Kilkadziesiąt razy zgwałcił dziewczynkę? "Sprawa niezwykle drastyczna"

2 min. czytania
25.09.2023 22:05
Zareaguj Reakcja

Ruszył proces Roberta B. Mężczyzna oskarżony jest o wykorzystywanie seksualne i gwałty na małej dziewczynce. W chwili zbrodni poszkodowana nie miała 15 lat. Szczegóły sprawy są drastyczne.

policja
fot. Bartlomiej Magierowski/East News/Shutterstock

W Sądzie Okręgowym w Toruniu trwa proces 41-letniego mężczyzny. W poniedziałek odbyła się druga rozprawa. Z uwagi na drastyczność postępowania sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.

Toruń. Proces 41-latka. Miał zgwałcić i wykorzystać seksualnie dziecko

Z uwagi na wyjątkową drastyczność czynu sędzia Hanna Konrad utajniła proces jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia. Jawny będzie wyłącznie wyrok. Robert B. został doprowadzony do sądu w kajdankach. Jak podaje portal "Nowości", to 41-letni mężczyzna średniego wzrostu, o mocnej budowie ciała, z tatuażami.

Redakcja poleca

B. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany w styczniu 2023 roku. Do dramatu dziecka doszło w Toruniu i Brzeźnie (gmina Lubicz). Koszmar trwał od lata do początku września 2017 roku, a także od wiosny 2019 do wiosny 2022 roku oraz od października do listopada 2022 roku.

"Mężczyzna oskarżony jest o to, że kilkadziesiąt razy doprowadził małą dziewczynkę do obcowania płciowego, w tym: kilka razy zgwałcił ją, używając przemocy (trzymając za ręce i uniemożliwiając wyswobodzenie się)" - informuje serwis nowosci.com.pl. Robert B. prezentował również dziecku pornografię.

Prokuratura nie ujawnia, kim Robert B. był dla ofiary. - Sprawa jest wyjątkowo drastyczna. Na uwadze mamy tutaj po pierwsze interes ofiary, czyli pokrzywdzonej małoletniej - podkreśliła w rozmowie z "Nowościami" prokurator rejonowa Izabela Oliver. Jak dodała, dziewczynka ze skutkami wykorzystania będzie musiała się mierzyć także jako osoba dorosła.

Nie przegap