`

Tragedia na Lubelszczyźnie. Spłonęła 94-letnia kobieta

2 min. czytania
20.01.2026 11:27
Obserwuj nas na Google

W miejscowości Dołhobrody w powiecie włodawskim na Lubelszczyźnie doszło do tragicznego pożaru domu jednorodzinnego. Strażacy po opanowaniu ognia znaleźli w zgliszczach ciało 94-letniej kobiety, która była jedyną osobą przebywającą w budynku.

fot. KSRG OSP Hanna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała akcja gaśnicza w Dołhobrodach.
  • Co ustalono na temat śmierci seniorki z Dołhobrodów.
  • Dlaczego prokuratura bada przyczyny pożaru w Dołhobrodach.
  • Które inne pożary miały miejsce niedawno w powiecie włodawskim.

Pożar domu w Dołhobrodach. Strażacy znaleźli ciało seniorki

Do pożaru doszło w poniedziałek 19 stycznia po południu w drewnianym domu jednorodzinnym w Dołhobrody. Zgłoszenie o ogniu natychmiast trafiło do służb ratunkowych. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej oraz ratowników.

Po przyjeździe pierwszych jednostek okazało się, że cały budynek był już objęty płomieniami, co znacząco utrudniło prowadzenie akcji gaśniczej. Strażacy przystąpili do gaszenia ognia i zabezpieczenia terenu.

Redakcja poleca

Tragiczny finał pożaru na Lubelszczyźnie

Po opanowaniu pożaru i przeszukaniu pogorzeliska ratownicy odnaleźli ciało 94-letniej kobiety. Według wstępnych ustaleń służb była ona jedyną osobą przebywającą w domu w chwili wybuchu pożaru. Decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do dalszych badań, które mają pomóc w ustaleniu dokładnych okoliczności śmierci.

Fot. KSRG OSP Hanna

Sprawą zajmuje się prokuratura, która prowadzi postępowanie mające wyjaśnić bezpośrednie przyczyny pożaru. Na obecnym etapie służby nie podają informacji o możliwym źródle ognia.

Kolejny pożar w regionie. Wcześniej ogień w gminie Hańsk

Jak informują służby, to nie pierwszy pożar w ostatnich dniach w powiecie włodawskim. W piątek 16 stycznia doszło do pożaru domku letniskowego na terenie gminy Hańsk. Funkcjonariusze ustalili wówczas, że prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji fotowoltaicznej. W tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Źródło: Radio ZET/Lublin112

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET