Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragicznego wypadku na placu budowy w Świeradowie-Zdroju.
- Dlaczego na miejscu zdarzenia pracuje Państwowa Inspekcja Pracy.
- Które służby uczestniczą w ustalaniu okoliczności wypadku.
Tragedia placu budowy w Świeradowie-Zdroju. Nie żyje 23-latek
Do zdarzenia doszło w piątek 31 lipca chwilę przed południem na ul. Leśnej w Świeradowie-Zdroju na Dolnym Śląsku. Na terenie placu budowy, gdzie powstaje nowy apartamentowiec, doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł 23-letni mężczyzna.
Policja przekazała, że według wstępnych ustaleń najprawdopodobniej doszło do upadku podczas pracy na wysokości. Na miejscu pracuje prokurator, straż pożarna, ratownicy medyczni oraz przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy. Ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 23-letni mężczyzna spadł z wysokości dwóch metrów. Na miejscu są policjanci, którzy prowadzą czynności pod nadzorem prokuratora. Wezwano również Państwową Inspekcję Pracy - informuje podkomisarz Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu cytowana przez „Gazetę Wrocławską".
Źródło: Radio ZET/„Gazeta Wrocławska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET