Tragedia w Łodzi, "życia nie udało się uratować". Samochód wjechał w autobus miejski
Samochód osobowy zderzył się z jadącym z naprzeciwka autobusem miejskim w poniedziałek wieczorem w Łodzi. W wypadku poszkodowane zostały 4 osoby, nie udało się uratować życia jednego z kierowców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wiadomo o poszkodowanych w wypadku na alei Książąt Polskich.
- Jak, według wstępnych ustaleń, doszło do tragicznego wypadku.
- Jakie działania podjęły służby na miejscu zdarzenia.
Łódź. Wypadek samochodu osobowego i autobusu miejskiego
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na alei Książąt Polskich w Łodzi. Służby o godzinie 21.28 otrzymały z początku informacje, że w wyniku zderzenia samochodu osobowego i autobusu miejskiego poszkodowane zostały cztery osoby. Wkrótce potem okazało się, że hospitalizacji wymaga jedna osoba.
Kierowca osobowej hondy, 44-latek, został zakleszczony w pojeździe. Kiedy strażacy umożliwili wydostanie mężczyzny, został on niezwłocznie przetransportowany do szpitala. - Niestety już po transporcie otrzymaliśmy informację, że jego życia nie udało się uratować - poinformował w rozmowie z TVN24 młodszy aspirant Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Poszkodowane 3 osoby to kierowca autobusu i pasażerowie.
44-latek zginął w wypadku
Policjanci wyjaśniają teraz okoliczności śmiertelnego wypadku. Wstępne oględziny na miejscu zdarzenia pozwoliły na stwierdzenie, że 44-letni kierowca najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych i doprowadził do zderzenia z autobusem.
Wiadomo już także, że kierowca autobusu był trzeźwy. Próbka krwi została pobrana z kolei od 44-latka, tak aby ustalić, czy był pod wpływem jakiejkolwiek substancji, które mogły wpłynąć na jego zdolności kierowania samochodem.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET