Tragedia w Wołominie, wnuk podejrzany o zabójstwo dziadków. Nowe informacje
W Wołominie odnaleziono ciała dwóch starszych osób, a wnuk ofiar został aresztowany. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Po wyjściu ze szpitala podejrzany trafi do aresztu na trzy miesiące.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono wnukowi ofiar z Wołomina.
- Dlaczego podejrzany wnuk przebywa w szpitalu.
- Które działania podjęła prokuratura w sprawie zbrodni w Wołominie.
Wnuczek podejrzany o zabójstwo swoich dziadków w Wołominie
W jednym z mieszkań w Wołominie w poniedziałek znaleziono ciała dwóch starszych osób. Na miejscu obecny był również ich ranny wnuk, który natychmiast trafił do szpitala. Prokuratura wszczęła dochodzenie, a mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty zabójstwa.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Karolina Staros poinformowała, że zatrzymany mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, stosując wobec niego trzymiesięczny areszt.
Podejrzany przebywa w szpitalu
Obecnie podejrzany przebywa w szpitalu, a jego przyszłość zależy od stanu zdrowia i decyzji lekarzy. Istnieje możliwość, że zostanie przewieziony bezpośrednio do aresztu lub trafi do zakładu z oddziałem szpitalnym. We wtorek przeprowadzono sekcję zwłok ofiar, a jej wyniki przekazano do prokuratury rejonowej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET