Tragiczna śmierć ciężarnej Izabeli z Pszczyny. Jest prawomocny wyrok sądu
Trzej lekarze oskarżeni w związku ze śmiercią ciężarnej Izabeli, która zmarła w 2021 roku w szpitalu w Pszczynie (woj. śląskie), zostali we wtorek skazani na kary bezwzględnego więzienia - od roku do półtora roku - oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny śmierci Izabeli z Pszczyny.
- Dlaczego proces lekarzy wzbudził zainteresowanie opinii publicznej.
- Które kary nałożył sąd na oskarżonych lekarzy.
- Dlaczego zaostrzono karę dla lekarza zastępującego ordynatora.
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Sąd okręgowy wydał wyrok
30-letnia Izabela we wrześniu 2021 roku zgłosiła się do Szpitala Powiatowego w Pszczynie (woj. śląskie) po tym, jak w 22. tygodniu ciąży odeszły jej wody płodowe. Wcześniej stwierdzono wady rozwojowe płodu. Kobieta zmarła wskutek wstrząsu septycznego. Jej rodzina od początku stała na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki. Śmierć kobiety, która osierociła kilkuletnią córkę, wywołała w całym kraju protesty pod hasłem "Ani jednej więcej". Były one wyrazem sprzeciwu wobec obowiązujących przepisów aborcyjnych.
Nic dziwnego, że proces lekarzy, pod których opieką znajdowała się w ostatnich godzinach przed śmiercią, wzbudził zainteresowanie mediów i opinii publicznej. We wtorek Sąd Okręgowy w Katowicach orzekł, że trzej lekarze oskarżeni w związku ze śmiercią Izabeli zostali skazani na kary bezwzględnego więzienia - od roku do półtora roku - oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu. Sąd rozpoznawał apelacje od ubiegłorocznego wyroku sądu w Pszczynie, który uznał wszystkich oskarżonych za winnych narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia, a jednego również nieumyślnego spowodowania jej śmierci.
Jeden z lekarzy został wówczas skazany na rok więzienia w zawieszeniu, został też zawieszony w prawach wykonywania zawodu na cztery lata. Dwaj inni zostali skazani na bezwzględne więzienie (rok i trzy miesiące oraz rok i sześć miesięcy), a także zakaz wykonywania zawodu przez sześć lat. Od wyroku z I instancji odwołała się zarówno obrona, jak i prokuratura.
Sąd okręgowy we wtorek częściowo zmienił wyrok sądu rejonowego - uwzględniając apelację prokuratury orzekł karę bezwzględnego więzienia wobec Krzysztofa P., który zastępował ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala (sąd rejonowy wymierzył mu karę w zawieszeniu). Jawna była jedynie sentencja orzeczenia, uzasadnienie sąd odczytał bez udziału dziennikarzy - proces toczył się z wyłączeniem jawności.
Śmierć Izabeli z Pszczyny. "Sprzeniewierzenie się zasadom etyki"
"Zaostrzenie kary dla lekarza pełniącego obowiązki ordynatora i orzeczenie w stosunku do niego kary jednego roku pozbawienia wolności bez zawieszenia odpowiada poczuciu sprawiedliwości. Lekarz ten odpowiadał nie tylko za udzielenie pomocy medycznej Pani Izabeli, ale i za organizację pracy na oddziale" - napisała w oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej pełnomocniczka bliskich p. Izabeli mec. Jolanta Budzowska.
Jak oceniła, orzeczone kary są surowe, ale zostały one wymierzone za "sprzeniewierzenie się elementarnym obowiązkom lekarskim i zasadom etyki" oraz "za brak starań o uratowanie życia młodej kobiety". W imieniu męża, córki i matki zmarłej wyraziła satysfakcję, że sąd odwoławczy podzielił ocenę sądu rejonowego, a jednocześnie dostrzegł szczególną odpowiedzialność lekarza wykonującego obowiązki zastępcy ordynatora.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET