`

Tragiczny finał poszukiwań. Z jeziora wyłowiono ciało mężczyzny

2 min. czytania
18.07.2026 15:08
Obserwuj nas na Google

Tragedia nad jeziorem Dzikowskim pod Toruniem. Ratownicy wyłowili ciało mężczyzny po trwających od piątku poszukiwaniach. WOPR apeluje o zachowanie ostrożności nad wodą.

Akcja nad jeziorem
fot. FB/WOPR Toruń

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała akcja poszukiwawcza nad jeziorem Dzikowskim.
  • Dlaczego przerwano nocne poszukiwania na jeziorze.
  • Co zaleca WOPR w celu zwiększenia bezpieczeństwa nad wodą.

Tragedia nad jeziorem pod Toruniem

Ratownicy WOPR Toruń otrzymali zgłoszenie w piątek około godz. 20.30. Według przekazanych informacji nad jeziorem Dzikowskim znaleziono telefon oraz kluczyki. Osoba, która zawiadomiła służby, podejrzewała, że mogło dojść do utonięcia. Na miejsce skierowano ratowników z łodzią, którzy przeszukali linię brzegową, a także - z wykorzystaniem sonaru - sam akwen.

Ciała mężczyzny nie udało się odnaleźć i 30 minut po północy przerwano poszukiwania ze względu na złe warunki atmosferyczne. Akcję wznowiono w sobotę o 7 nad ranem. „O 07.30 ratownicy WOPR Toruń przy pomocy specjalistycznego sonaru namierzyli obiekt przypominający ciało człowieka. Miejsce zostało oznaczone, a na miejsce wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Włocławka” - relacjonuje WOPR Toruń.

Redakcja poleca

WOPR apeluje

Po godz. 9.00 ciało mężczyzny zostało wydobyte z wody przez nurka. Ratownicy apelują o zachowanie ostrożności nad wodą, podkreślając, że to tragedia, której można było uniknąć. „Woda nie wybacza błędów. Wystarczy chwila nieuwagi, zmęczenie, alkohol, skok do nieznanej wody czy kąpiel w miejscu niestrzeżonym, aby doszło do tragedii” - podkreślają ratownicy. WOPR Toruń apeluje, by korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk i nie wchodzić do wody, jeśli nie ma ratownika.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET