Tragiczny wypadek na Woli, 14-latek nie żyje. Sprawca zbiegł
Nie żyje 14-letni chłopiec, który w piątek został potrącony przez samochód na warszawskiej Woli. Taką informację potwierdził Interii rzecznik stołecznej policji mł. insp. Robert Szumiata.
Warszawa. Tragiczny wypadek na Woli, 14-latek nie żyje
Do wypadku doszło w piątek około godziny 17:00 na ulicy Ordona. Kierowca białego busa potrącił 14-letniego chłopca na oznakowanym przejściu dla pieszych, które nie było wyposażone w sygnalizację świetlną. Sprawca zbiegł z miejsca wypadku, nadal poszukuje go policja.
Według wstępnych informacji kierowca busa nie zatrzymał się i nie udzielił pomocy poszkodowanemu. Natychmiast odjechał, ale jego samochód zarejestrowały kamery z monitoringu. Policja apelowała do świadków zdarzenia, którzy mogliby pomóc w identyfikacji sprawcy, by zgłaszali się na komisariat.
- Zwracamy się z apelem do osób, które wczoraj około godz. 17:15 poruszały się w rejonie ulicy Ordona i korzystają na co dzień z rejestratora jazdy, a taki mógł właśnie zarejestrować moment wypadku albo oddalający się pojazd, kierunek oddalania się, numery rejestracyjne. Wszelkie informacje mogą być bardzo cenne - powiedział podkom. Jacek Wiśniewski z warszawskiej policji na antenie Polsat News.
Źródło: Radio ZET/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET