`

Trwa obława za sprawcą strzelaniny koło Limanowej. Szef MSWiA zabrał głos

2 min. czytania
27.06.2025 16:33
Obserwuj nas na Google

Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak podkreślił w piątek w rozmowie z dziennikarzami, że złapanie sprawcy strzelaniny w domu k. Limanowej (woj. małopolskie) jest absolutnym priorytetem policji. Cały czas trwa obława za mężczyzną. Policja opublikowała jego wizerunek. Nowych informacji o poszukiwanym udzielił reporterowi Radia ZET Michałowi Dzienyńskiemu sołtys Starej Wsi - Ryszard Piszczek. 

Siemoniak
fot. PAP/Grzegorz Momot, Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania prowadzi policja, by złapać sprawcę strzelaniny?
  • Dlaczego sprawca strzelaniny w Starej Wsi jest uważany za niebezpiecznego?
  • Co wiadomo o ofiarach i rannych w wyniku strzelaniny?
  • Które służby zaangażowane są w poszukiwania sprawcy strzelaniny?

Szef MSWiA zapewnia: policja robi wszystko, by złapać sprawcę

- Używamy ogromnych sił policyjnych, drony, psy. Złapanie sprawcy to jest absolutny priorytet - powiedział szef MSWiA Tomasz Siemoniak pytany o zdarzenie tuż po uroczystości podpisania porozumienia z unijną agencją Frontex. - Przed uroczystością informował mnie komendant główny policji inspektor Marek Boroń o postępach sprawy. (...) Z tego, co wiem, sprzed 20 minut sprawca nie został jeszcze schwytany - dodał. - Policja zrobi wszystko, żeby jak najszybciej doprowadzić do złapania sprawcy - zapewnił.

Strzelanina w Starej Wsi. Nie żyją dwie osoby, sprawca zbiegł

W piątek nad ranem w Starej Wsi w powiecie limanowskim w jednym z domów jednorodzinnych trzy osoby zostały postrzelone, dwie z nich nie żyją, trzecia trafiła do szpitala. Ofiary śmiertelne to 26-letnia kobieta i 31-letni mężczyzna. Trzecia z postrzelonych osób, ok. 70-letnia kobieta przebywa w stanie ciężkim w szpitalu. Policja prowadzi obławę za sprawcą i podkreśla, że mężczyzna jest niebezpieczny.

Redakcja poleca

Służby opublikowały wizerunek i zdjęcia 57-letniego sprawcy. Małopolska policja podkreśla, że mężczyzna jest niebezpieczny i może mieć przy sobie broń. Do mieszkańców rozesłano również alert RCB z ostrzeżeniem. Mundurowym udało się odnaleźć pojazd, którym poruszał się poszukiwany mężczyzna. Jak tłumaczył w rozmowie z Radiem ZET Ryszard Piszczek, sołtys Starej Wsi, poszukiwany mężczyzna był pracownikiem budowlanym.

- Miał broń. Ja jestem myśliwym i kilka razy widzieliśmy go, jak kłusował na naszym terenie. Najprawdopodobniej należał do koła łowieckiego w Bielsku-Białej albo w Głuchołazach, ale dokładnie nie powiem. W takiej desperacji, w jakiej się znalazł, może być niebezpieczny. To dramatyczna sytuacja dla tej rodziny. Zastrzelił swoją córkę i zięcia. Ja go znałem, ale to nie był mój kolega - powiedział.

Fot. Poszukiwany 57-latek, fot. Małopolska policja

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET