Trzęsienie ziemi w miejskich spółkach w Gdańsku. Absolwenci Collegium Humanum tracą stanowiska
Absolwenci Collegium Humanum stracili pracę w radach nadzorczych miejskich spółek w Gdańsku. Minął termin, jaki prezydentka miasta dała swoim podwładnym na potwierdzenie swoich kwalifikacji zdaniem państwowego egzaminu, bo dyplom MBA z kontrowersyjnej uczelni przestał być przez nią respektowany. Nie wszyscy to zrobili, więc z końcem marca musieli złożyć rezygnację z zajmowanych stanowisk.
- Trzęsienie ziemi w miejskich spółkach w Gdańsku. Stanowiska tracą absolwenci Collegium Humanum
- Wszystko dlatego, że urzędnicy musieli zdać państwowy egzamin, ponieważ władze miasta nie respektują już dyplomów CH
- Wśród nich jest szef kancelarii prezydentki Aleksandry Dulkiewicz Marek Bonisławski, który stracił stanowisko w aż dwóch radach nadzorczych
Gdańsk. Absolwenci Collegium Humanum tracą stanowiska
Jak ustaliło Radia ZET, z pracą w radach nadzorczych musiało pożegnać się co najmniej pięć osób. Wśród nich jest szef kancelarii prezydentki Gdańska Marek Bonisławski, który stracił stanowisko w aż dwóch radach - Międzynarodowych Targów Gdańskich oraz Gdańskiej Infrastrukturze Wodociągowo-Kanalizacyjnej.
Egzaminu nie zdali też wiceszefowa Europejskiego Centrum Solidarności Magdalena Mistat (zasiadająca w radzie Gdańskich Wodociągów), szef Zarządu Transportu Miejskiego Łukasz Kłos (nadzorujący spółkę Gdańska Infrastruktura Społeczna) oraz dyrektor wydziału spraw obywatelskich w urzędzie miasta Tomasz Filipowicz (rada nadzorcza spółki Hala Gdańsk Sopot). W radach jest teraz po nich wakat.
Z kolei w radzie nadzorczej Gdańskich Usług Komunalnych pojawił się wakat po Marcinie Bonisławskim, który jest bratem szefa kancelarii prezydent Gdańska, a jednocześnie sekretarzem stowarzyszenia Wszystko Dla Gdańska oraz dyrektorem do spraw rozwoju w Porcie Czystej Energii.
Tymczasem pracę w dwóch spółkach - Port Lotniczy Gdańsk i Międzynarodowe Targi Gdańskie - zachował inny absolwent Collegium Humanum, wiceprezydent Piotr Grzelak. Jemu ten trudny państwowy egzamin udało się zaliczyć. Urząd miasta w Gdańsku zapewnia, że nie opłacał nikomu studiów Collegium Humanum, a wszyscy absolwenci koszty edukacji pokryli z własnej kieszeni.
Źródło: Radio ZET/Maciej Bąk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET