Tarnawa. Strażacy poszukują obiektu, który mógł wlecieć podczas nocnych ataków na Ukrainę
Strażacy na Lubelszczyźnie poszukują obiektu, który mógł wlecieć w polską przestrzeń powietrzną. W nocy z środy na czwartek w województwie roległy się syreny alarmowe, poderwano też myśliwce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W których miejscowościach pracują strażacy.
- Czego dotyczyły zgłoszenia mieszkańców.
- Dlaczego w województwie lubelskim ogłoszono alarm.
Strażacy poszukują obiektu, który mógł wlecieć do Polski
- Poszukiwania trwają w okolicy Turobina w powiecie biłgorajskim. Z tego rejonu mieliśmy sporo zgłoszeń. Dotyczyły słyszanego huku w tym rejonie, który mógł dotyczyć latającego obiektu. Sprawdzamy to zgłoszenie - poinformował RadioZET.pl w czwartek po godz. 5 dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Kolejnym miejscem, gdzie pracują strażacy jest miejscowość Tarnawa-Kolonia, położona w powiecie lubelskim, około 45 km na południe od centrum stolicy regionu. - Tam także zgłoszono, że słyszalny był huk. W żadnym z tych miejsc nie było pożaru, ani innych czynników, które wskazywałyby konkretne miejsce, gdzie mogło dojść do zdarzenia - dodaje dyżurny PSP w Lublinie. Jednak w miejscowości odkryto sporej wielkości krater na polu. Na miejscu pracuje już wojsko i policja. Teren jest zabezpieczony.
Przypomnijmy, że w czwartek (30 lipca) o godz. 3.50 rozległy się syreny alarmowe w dużej części województwa lubelskiego. Po kilku minutach alarm odwołano. - Włączenie syren było związane z zagrożeniem uderzeniami z powietrza. Jest to informacja pozyskana z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ( RCB). Obecnie zagrożenie nie występuje. Wojewoda lubelski pozostaje w kontakcie z powiatowymi centrami zarządzania kryzysowego. Sytacja jest monitorowana - poinformował RadioZET.pl Marcin Bubicz, rzecznik wojewody lubelskiego.
Z kolei po godz. 2 w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało o operowaniu lotnictwa dalekiego zasięgu w związku ze zmasowanymi atakami na zachodnią Ukrainę.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET