Turysta odpadł z łańcuchów w Tatrach. "Na ratunek było za późno"

1 min. czytania
02.08.2023 18:47
Obserwuj nas na Google

Do śmiertelnego wypadku doszło w środę w rejonie Rysów w Tatrach. Turysta spadł kilkanaście metrów. Nie udało się go uratować.

wypadek
fot. Pawel Murzyn/East News (zdj. ilustracyjne)

Turysta odpadł z łańcuchów w okolicach Grzędy, ponosząc śmierć na miejscu – poinformował w środę ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jacek Broński.

Wypadek w Tatrach. Turysta zginął na miejscu

Do wypadku doszło w środę około godz. 17. Według relacji ratownika turysta spadł kilkanaście metrów. Obrażenia, jakie odniósł, głównie głowy, były na tyle poważne, że zginął.

Redakcja poleca

O zdarzeniu ratowników TOPR poinformowała przewodniczka tatrzańska, która widziała wypadek z daleka. - W miarę szybko podeszła do poszkodowanego, ale na ratunek i na pomoc było już za późno - przekazał ratownik. Tożsamość ofiary nie jest na razie znana.

Słoneczna pogoda w środę zachęciła turystów do wędrówek. Ratownicy apelują jednak, by zachować ostrożność. "Po opadach deszczu na szlakach jest mokro i ślisko, szczególnie na kamieniach, a na odcinkach leśnych występuje dodatkowo błoto oraz kałuże. Poniżej Buli pod Rysami i przy Stawkach Staszica zalegają jeszcze niewielkie płaty śniegu - należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ jest tam ślisko, a poślizgnięcie się w stromym terenie grozi niebezpiecznym w skutkach upadkiem" - czytamy na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/tpn.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET