Tusk bez ogródek w Sejmie, "matkę byście sprzedali". Ostre wystąpienie premiera

3 min. czytania
20.05.2025 17:12
Obserwuj nas na Google

- Matkę byście sprzedali nawet wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo własnej ojczyzny, zupełnie bezwstydnie - powiedział we wtorek w Sejmie Donald Tusk do posłów PiS. - Tylko jesteście bardzo utalentowani, muszę przyznać. Zło jest czasem bardzo utalentowane - dodawał. Premier zarzucił PiS, że akcja wizowa zorganizowana przez ich rząd spowodowała napływ emigrantów do Polski, co teraz wykorzystywane jest w kampanii wyborczej przeciw obecnemu rządowi.

Donald Tusk
fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Przed czym ostrzegał w Sejmie premier Donald Tusk.
  • Ile osób usłyszało już zarzuty w związku z tzw. aferą wizową zgodnie z informacją premiera.
  • W jakich słowach premier zwrócił się do samych migrantów.

Donald Tusk ostrzega: Putin i Łukaszenka gromadzą migrantów przy granicy z Polską

Premier Donald Tusk we wtorek wystąpił w Sejmie, gdzie przekonywał posłów do przedłużenia czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy z Białorusią. - Nielegalna migracja stała się głównym tematem debaty publicznej w Europie. Nasza argumentacja okazała się skuteczna i za naszym śladem podążają inne państwa - podkreślił.

Tusk ostrzegł, że "Putin i Łukaszenka gromadzą migrantów przy granicy z Polską". - Chcemy, by nasza granica była szczelna na całym odcinku - podkreślał. - Gdyby PiS rządził rok dłużej, byłoby o milion migrantów więcej - z państw Afryki i z państw arabskich (...). Złote czasy przemytników skończyły się wraz z rządami PiS - mówił.

- Nasi poprzednicy otworzyli granice i wydali rekordową liczbę wiz w historii Europy, czerpiąc z tego ogromne korzyści finansowe. Dziś jedenaście osób usłyszało zarzuty, część z nich zostanie skazana za udział w tej najbrudniejszej części "afery wizowej" - poinformował premier.

Tusk w Sejmie o aferze wizowej

Tusk podczas swojego przemówienia bardzo mocno uderzył w Jarosława Kaczyńskiego i rząd PiS. - Najgroźniejsza była akcja wizowa, którą organizowało państwo PiS-u. To była legalna akcja przygotowana przez ministrów, przez wasz rząd - podkreślił. - Nie wiem, czy pamiętacie słowa waszego ministra, pana ministra Zbigniewa Raua, który - otwierając specjalny ośrodek do wydawania wiz, szybkiego wydawania wiz w Łodzi - powiedział: okazało się, że zapotrzebowanie na polskie wizy wszelkiego rodzaju rośnie, a my nie jesteśmy w stanie temu sprostać - przypomniał premier.

Tusk mówił o tym, że na targach w Nigerii, czy w Lagos handel polskimi wizami był czymś normalnym. - Przychodziło się, płaciło się kasę i dostawało się wizę. Tylko w 2023 roku. I nie Wawrzyk z kumplami za pieniądze, za łapówki, nie o tym mówię - to odrębna sprawa, jest prokuratura, są zarzuty, będą siedzieć. Ale mówię o tej zorganizowanej, gigantycznej korupcji państwowej, tym przemyśle wizowym. 535 tysięcy wiz w 2023 roku - powiedział.

Tusk mocno: matkę byście sprzedali gdy chodzi o bezpieczeństwo ojczyzny

- Mówię o tym z taką emocją, bo to będzie główny temat w finale kampanii wyborczej, zawsze tak jest. Dla was wszystko było politycznym złotem, a czasem i zwykłym złotem - zwykłym, brudnym interesem. Tak było z pandemią, z respiratorami, z wojną w Ukrainie, z handlem, na którym wasi ludzie się dorabiali fortun w czasie wojny, wreszcie z wizami - mówił Donald Tusk w Sejmie.

- Matkę byście sprzedali nawet wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo własnej ojczyzny, zupełnie bezwstydnie - podkreślił premier. - Tylko jesteście bardzo utalentowani, muszę przyznać. Zło jest czasem bardzo utalentowane - dodał. Tusk zwrócił się również do samych migrantów. - Złote czasy przemytników skończyły się wraz z rządami PiS. Nie przyjeżdżajcie tutaj, nie macie szans przekroczyć granicy - podsumował.

Donald Tusk mówił również o tym, że to Jarosław Kaczyński "był jedynym polskim politykiem, który publicznie pojechał do Kijowa". - Zaproponował, aby polskie wojsko w strukturach NATO poszło na Ukrainę - mówił premier. - Dzisiaj robicie z tego wielką kampanię negatywną, mówiąc, że ktoś chce wysłać polskich żołnierzy, mimo że od początku mówiliśmy wyjątkowo zdecydowanie, że Polska nie będzie tego robiła. Byliście jedynymi, którzy to proponowali - podkreślił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET