`

Tusk: następne tygodnie będą decydujące dla naszej przyszłości

2 min. czytania
17.11.2024 14:36
Obserwuj nas na Google

"Nikt nie powstrzyma Putina telefonami. [...] Następne tygodnie będą decydujące, nie tylko dla samej wojny, ale także dla naszej przyszłości" – napisał premier Donald Tusk na portalu X.

Donald Tusk
fot. Pawel Wodzynski/East News

Premier: dyplomacja telefoniczna nie może zastąpić prawdziwego wsparcia

Donald Tusk odniósł się do piątkowego telefonu kanclerza Niemiec Olafa Scholza do Władimira Putina i niedzielnego zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, w tym na tereny przy granicy z Polską. "Nikt nie powstrzyma Putina telefonami. Atak wczorajszej nocy, jeden z największych w tej wojnie, udowodnił, że dyplomacja telefoniczna nie może zastąpić prawdziwego wsparcia całego Zachodu dla Ukrainy. Następne tygodnie będą decydujące, nie tylko dla samej wojny, ale także dla naszej przyszłości" – podkreślił szef polskiego rządu w swoim wpisie na X.

Kanclerz Olaf Scholz, krytykowany za rozmowę telefoniczną z Putinem, potwierdził w niedzielę niezachwiane poparcie Niemiec dla Ukrainy, zapewniając, że żadna decyzja w sprawie rezultatu wojny nie zostanie podjęta bez Kijowa. " Ukraina może na nas liczyć","żadna decyzja nie zostanie podjęta ponad głową Ukrainy" – powiedział w niedzielę w Berlinie bezpośrednio przed wylotem na szczyt G20 w Brazylii, cytowany przez agencję AFP.

"Scholz stwierdził jednak, że warto było porozmawiać z Putinem, aby rozwiać jego złudzenia, że Zachód ma zamiar zrezygnować ze wsparcia dla Ukrainy" – napisała agencja Reutera. Dodał, w nawiązaniu do zbliżającego się powrotu Donalda Trumpa na urząd prezydenta USA, że nie byłoby również dobrze, gdyby Waszyngton był w regularnym kontakcie z Putinem, podczas gdy żaden europejski przywódca nie. "Rozmowa była bardzo szczegółowa, ale pozwoliła stwierdzić, że niewiele zmieniło się w poglądach prezydenta Rosji na wojnę, a to nie jest dobra wiadomość" – mówił kanclerz Niemiec.

Redakcja poleca

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Są ofiary śmiertelne

W niedzielnym zmasowanym ataku na Ukrainę Rosjanie użyli m.in. rakiet Kindżał, ponad stu rakiet manewrujących Ch-101 i Kalibrów, balistycznego Iskandera-M, a także innych pocisków. Wystrzelili też jedną ponaddźwiękową rakietę Cyrkon (jest to pocisk przeciwokrętowy) – poinformowały Siły Powietrzne Ukrainy. Ukraińska obrona przeciwrakietowa została zaangażowana niemal we wszystkich obwodach kraju, w tym na zachodzie, przy polskiej granicy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że celem ataków były obiekty energetyczne, które częściowo zostały uszkodzone. – W Mikołajowie atak drona zabił dwie osoby i ranił sześć innych, w tym dwoje dzieci
– powiedział Zełenski. O ofiarach śmiertelnych poinformowały także władze regionów chersońskiego, zaporoskiego i odeskiego.

Źródło: Radio ZET/X/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET