Tusk zaśpiewał z rządem "Wśród nocnej ciszy". Nie wszystkim ministrom się to spodobało
W Wigilię odbyło się posiedzenie rządu. Przed obradami Donald Tusk przemówił w towarzystwie swoich ministrów do dziennikarzy. Złożył Polakom życzenia, a następnie zaintonował kolędę. Reakcje wśród członków rządu były mieszane.
Donald Tusk złożył życzenia świąteczne
We wtorek rząd zajmował się m.in. projektem noweli ustawy o czasowym przedłużeniu wsparcia w postaci rynku mocy dla źródeł energii elektrycznej, które nie spełniają norm emisji CO2 czy projektem noweli ustawy o znakach sił zbrojnych.
Przed posiedzeniem rządu Donald Tusk złożył świąteczne życzenia Polakom, aby "odnaleźli spokój i poczucie bezpieczeństwa przy stole wigilijnym ze swoimi najbliższymi". - W tych trudnych czasach o spokój czasami najtrudniej, ale z otwartymi sercami i nadzieją na bezpieczną, dobrą przyszłość na pewno łatwiej będzie nam wszystkim przejść przez te skomplikowane czasy - mówił premier.
- W to wigilijne posiedzenie rządu będziemy działać na rzecz tego, co najważniejsze: na rzecz waszego bezpieczeństwa i spokoju. Jesteśmy po to, aby gwarantować Polsce i każdej polskiej rodzinie poczucie bezpieczeństwa i stałości - dodał szef rządu.
Tusk zaintonował kolędę. Rząd zaśpiewał "Wśród nocnej ciszy"
Donald Tusk zapewnił, że wszyscy będziemy pamiętali o tych, którzy "dbają o nasze bezpieczeństwo tam, gdzie najtrudniej: na granicach". - Kiedy będziemy łamali się opłatkiem, oni będą na wschodniej granicy ciągle pilnowali naszego bezpieczeństwa - mówił premier.
- Będziemy na pewno pamiętali o tych, którzy na dyżurach szpitalnych będą dbali o potrzebujących medycznej pomocy. O wszystkich, którzy na co dzień, a wypadnie i dzisiaj w Wigilię im pełnić służbę, o tych będziemy myśleć szczególnie ciepło - stwierdził.
Premier następnie zaproponował, aby Rada Ministrów zaśpiewała kolędę "Wśród nocnej ciszy". Był to zapewne nieprzypadkowy wybór, ponieważ Donald Tusk wykonał ją w 1996 roku w programie "Szansa na sukces", a nagranie to uwieczniające jest mu regularnie przypominane.
Pomysł wywołał jednak mieszane reakcje wśród ministrów. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w trakcie rządowego kolędowania spuściła głowę, intonując jedynie wybrane wersy. Jak poradzili sobie członkowie rządu?
Źródło: Radio ZET/X - KPRM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET