`

Uczelnia Rydzyka nie chce oddać pieniędzy. Rektor mówi o dyskryminacji i prosi o modlitwę

2 min. czytania
04.02.2024 21:12
Obserwuj nas na Google

Akademia Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusza Rydzyka straciła dotację za żądanie od kandydatów zaświadczeń od proboszczów. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", władze uczelni nie chcą dobrowolnie oddać pieniędzy. Rektor AKSiM mówi o dyskryminacji ze strony ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Uczelnia Rydzyka nie chce oddać pieniędzy
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przyznało uczelni o. Tadeusza Rydzyka ponad 400 tys. zł na otwarcie kilku nowych kierunków. Akademia Kultury Społecznej i Medialnej ma jednak oddać 100 tys. zł, które były przeznaczone na projekt "Informatyka medialna twoją szansą na sukces!" realizowany w latach 2017-2020. 

Akademia Kultury Społecznej i Medialnej Rydzyka nie chce oddać odebranych jej pieniędzy

Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o sytuacji 13 stycznia. "Decyzją Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu ( Lux Veritatis) zwróci dofinansowanie na utworzenie kierunku "Informatyka medialna". Naruszenie naprawdę kuriozalne - warunkiem koniecznym przyjęcia na studia było zaświadczenie od proboszcza" - napisała na Twitterze/X.

Żądanie zwrotu nie było jej pomysłem, a jedynie żądaniem wykonania decyzji dyrektora NCBR, który już 21 marca 2023 roku domagał się zwrotu 25 proc. z dofinansowania tego projektu, tj. 100 tys. z 400 tys. zł.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących dyskryminacji i do konieczności zwrotu pieniędzy, rektor AKSiM dr Zdzisław Klafka ocenił, że "rozstrzygnięcie stoi w sprzeczności z wynikiem kontroli doraźnej, która została wcześniej przeprowadzona przez NCBR na zlecenie Komisji Europejskiej". KE zajęła się uczelnią po zawiadomieniu ze strony dwóch europosłów Tadeusza Zwiefki i Janusza Zemkego oraz ówczesnego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Z ustaleń Komisji Europejskiej wynika m.in., że "nałożenie obowiązku wydania opinii przez proboszcza jako warunku uczestnictwa w nauce na wydziale praktycznej nauki zawodu uznaje się za pośrednią dyskryminację ze względu na religię".

Władze AKiSM odwracają ten zarzut i same mówią o dyskryminacji. Rektor poprosił słuchaczy Radia Maryja o pomoc, solidarność i modlitwę.

Przypomnijmy, że zgodnie z wyliczeniami Wirtualnej Polski od początku rządów PiS biznesy związane z o. Tadeuszem Rydzykiem otrzymały z państwowych instytucji i spółek co najmniej 380 mln zł.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET