`

UKE skontrolował popularne urządzenia. 90 proc. nie spełnia wymogów

2 min. czytania
15.03.2024 14:25
Obserwuj nas na Google

Urząd Komunikacji Elektronicznej skontrolował dostępne na rynku polskim ozonatory pod kątem wymagań formalnych i technicznych. Wnioski nie napawają optymizmem.

Ozonatory w Polsce
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Ozonatory to urządzenia, które oczyszczają powietrze. W ostatnich latach Polacy bardzo je polubili. Powszechnie stosowane są m.in. do oczyszczania pomieszczeń po remontach czy oczyszczania wnętrza samochodu. „Rosnące zapotrzebowanie na tego typu urządzenia oraz pojawiające się z rynku sygnały o wyrobach niezgodnych zdecydowały o podjęciu działań kontrolnych” - pisze Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Ozonatory w Polsce

Kontrola przeprowadzona przez Urząd Komunikacji Elektronicznej objęła 20 ozonatorów. Kontrolerzy sprawdzili wymogi formalne urządzeń, m.in. czy:

  • producent wystawił deklarację zgodności,
  • dołączona jest instrukcja obsługi,
  • na wyrobie znajduje się oznakowanie zgodności CE,
  • producent oraz importer umieścili na wyrobie lub opakowaniu informacje o swoich danych teleadresowych,
  • na wyrobie znajdują się dane identyfikujące urządzenie.
  • czy dołączono do wyrobu informację o ograniczeniach w używaniu wyrobu.

Urządzenia poddano także badaniom w Centralnym Laboratorium Badań Technicznych, gdzie sprawdzono, czy spełniają określone wymagania techniczne.

„Tylko 3 z 20 przebadanych wyrobów spełniało wymagania techniczne. W wyniku interwencji Prezesa UKE 12 wyrobów zostało wycofanych z obrotu, w stosunku do pozostałych 5 urządzeń niespełniających wymagań technicznych prowadzone są postępowania administracyjne. Natomiast w przypadku 1 wyrobu, który nie spełniał tylko wymagań formalnych, niezgodności te zostały usunięte” - czytamy na stronie UKE.

Tylko dwa urządzenia na 20 skontrolowanych spełniały zarówno wymagania formalne jak i techniczne.

Źródło: Radio ZET/UKE

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET