Ukrainiec zaatakował funkcjonariuszy, pluł na mundur. Jest decyzja
Policjanci z częstochowskiej trójki zatrzymali mężczyznę, który znieważył mundurowych, naruszył ich nietykalność cielesną i zniszczył radiowóz. Obywatel Ukrainy usłyszał łącznie siedem zarzutów i po przekazaniu Straży Granicznej został deportowany z kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czego dotyczyły zgłoszenie na policję w Częstochowie.
- Jak zachowywał się zatrzymany obywatel Ukrainy.
- Dlaczego czeka go deportacja z Polski.
Częstochowa. Ukrainiec wydalony z Polski po ataku na policjantów
Według relacji Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie dyżurny odebrał zgłoszenie, że w okolicy jednego z bloków przy ul. Armii Krajowej rozjuszony mężczyzna dobija się do drzwi jednego z mieszkań i najprawdopodobniej chce ukraść rower. Skierowany na interwencję patrol w korytarzu budynku zauważył mężczyznę, który był silnie pobudzony, a na widok policjantów zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został obezwładniony.
Policjanci opisują, że podczas interwencji mężczyzna był agresywny, stawiał opór i nie stosował się do poleceń mundurowych. Kilkukrotnie znieważył policjantów plując na mundur, a także naruszył ich nietykalność cielesną i uszkodził policyjny radiowóz.
Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty dotyczące znieważenia policjantów, naruszenia ich nietykalności, zniszczenia mienia, usiłowania kradzieży roweru oraz posiadania narkotyków.
"Po wykonaniu niezbędnych czynności obywatel Ukrainy został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej i zgodnie z decyzją został wydalony z terenu Rzeczypospolitej Polskiej” - podała częstochowska policja.
Źródło: Radio ZET/KMP Częstochowa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET