Ukryte zamczysko w woj. kujawsko-pomorskim. Archeolodzy byli tu jeszcze przed wojną
Nie wszyscy znają to miejsce w Bydgoszczy. Nie należy ono do najczęściej odwiedzanych, choć było świadkiem bogatej historii tego regionu. Niegdyś Zamczysko było grodziskiem żyjącej na tych terenach ludności na długo przed powstaniem samej Bydgoszczy. Dziś jego pozostałości spoczywają ukryte pod ziemią.
- Zamczysko w Bydgoszczy było niegdyś osadą obronną kultury łużyckiej. Istniało najprawdopodobniej od VI do X wieku
- Grodzisko otoczone m.in. wałem i suchą fosą zostało zniszczone prawdopodobnie w okresie wczesnopiastowskim
- Przez lata miejsce to badali archeolodzy. Pierwsze prace przeprowadzono jeszcze przed drugą wojną światową
Historia Zamczyska w Bydgoszczy
Zamczysko dziś wygląda bardzo niepozornie. Porośnięte roślinnością wzgórze na północnym krańcu Bydgoszczy nie wyróżnia się specjalnie na tle otoczenia. Niegdyś jednak była to tętniąca życiem osada. Grodzisko, pełniące funkcje obronne dla osiadłych na tych terenach przedstawicieli kultury łużyckiej. Bogatą historię tego miejsca przypomniał niedawno facebookowy profil "Bydgoszcz - Okruchy Przeszłości".
Osiedle obronne w Zamczysku funkcjonowało przez około 400 lat, mniej więcej od końca VI wieku do połowy X wieku. Wiek dawnej osady udało się oszacować na podstawie znalezionych tu przedmiotów, m.in. ceramiki. Samo grodzisko było otoczone wałem drewniano-ziemnym, który był wzmocniony glinianym przedwalem, a także suchą fosą.
"Stwierdzono dwie warstwy pożarowo-demolacyjne wału odkryte w nawarstwieniach wypełniska fosy. Świadczy to o występujących w tych okresach kataklizmach. W świetle rozbudowanego zespołu elementów fortyfikacyjnych i odkrycia detali oporządzenia rycerskiego, gród w Zamczysku rysuje się jako ważny punkt strategiczny w szeroko zakreślonym rejonie międzyrzecza Brdy i Wisły. Zniszczenie i opuszczenie grodu nastąpiło najprawdopodobniej w okresie walk monarchii wczesnopiastowskiej Mieszka I lub jego poprzednika" - czytamy na profilu "Bydgoszcz - Okruchy Przeszłości"
Archeolodzy badali Zamczysko jeszcze przed wojną
Pierwsze badania archeologiczne w tym miejscu przeprowadzono jeszcze przed drugą wojną światową. Później badacze wracali tu jeszcze kilkukrotnie, a ostatni raz w latach 90. Pozwoliło to m.in. na oszacowanie wieku osady oraz zobrazowanie tego, jak mogła wyglądać w czasach swojej świetności. We wspomnianym wpisie profil "Bydgoszcz - Okruchy Przeszłości" przytoczył fragment książki "Pamiętnik Gapia: Bydgoszcz, jaką pamiętam z lat 1930 - 1945" Zbigniewa Raszewskiego. Wspomina on właśnie początki prac archeologicznych w tym miejscu.
"Pamiętam, jak krótko przed wojną archeologowie rozkopali to miejsce, znajdując mnóstwo pozostałości średniowiecznego grodu wzniesionego przez Pomorzan. Poszedłem tam i nawet małą skorupkę z tych, którymi uczeni wzgardzili, wziąłem sobie na pamiątkę. Pośrodku wbito wysoki maszt, na którym powiewała biało-czerwona flaga. Dla podkreślenia, że teraz miejsce należy do nas?" - opisywał w swojej książce Raszewski. "Chyba nie wiadomo nawet, jak się tamten gród Pomorzan nazywał. Jedynie pamięć ludu zachowała jego tradycję w nazwie: »zamczysko«. A ta znęciła archeologów. Po zakończeniu wykopalisk zasypano stanowisko. Odtąd znów trudno było zgadnąć, że się chodzi po zgliszczach ludzkiego siedliska, jeśli się nie znało jego historii" - dodawał.
Dziś miejsce to nie przypomina dawnego grodu. Liczące niespełna 100 metrów n.p.m. wzgórze porasta zieleń. Co jakiś czas można tu spotkać spacerowiczów, nie zawsze zdających sobie sprawę z tego, jakie sekrety kryje ta ziemia.
Źródło: Radio ZET / facebook.com/bydgoszcz.op / kujawsko-pomorskie.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET