Unieważnione matury 2026. CKE podało liczby i główny powód
Wniesienie telefonu komórkowego na salę egzaminacyjną to główny powód unieważnienia matur - informuje Centralna Komisja Egzaminacyjna. Tegoroczne egzaminy dojrzałości na poziomie podstawowym - z języka polskiego, matematyki i języka obcego - są już za nami. CKE podała liczbę osób, której unieważniono maturę 2026.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zasady dotyczą używania telefonów podczas matur.
- Dlaczego unieważniono matury 50 osobom w 2026 roku.
- Które sytuacje mogą prowadzić do zawiadomienia prokuratury przez CKE.
- Co oznacza unieważnienie egzaminu maturalnego dla ucznia.
Matury 2026. 50 osobom unieważniono egzamin
W poniedziałek rozpoczęły się tegoroczne matury. Tradycyjnie wszystko zaczęło się od egzaminu z języka polskiego, później przyszedł czas na matematykę, której to najbardziej obawiała się większość uczniów. Środowa matura z języka obcego zakończyła cykl egzaminów z poziomu podstawowego.
Jak co roku przy okazji matur, nie obyło się bez sytuacji, w których dyrektorzy szkół musieli reagować w surowy sposób. Radio ZET dowiedziało się, że od poniedziałku unieważniono matury 50 osobom. Główny powód - jak powiedział szef CKE Robert Zakrzewski - to wniesienie na salę telefonu komórkowego.
Wniesienie telefonu na maturę jest surowo karane
Warto przypomnieć, że wnoszenie urządzeń telekomunikacyjnych na egzamin maturalny jest ściśle zabronione. Uczeń, który złamie ten zakaz, musi się liczyć z unieważnieniem egzaminu, nawet jeśli z telefonu komórkowego w żaden sposób nie skorzystał. Wyjątek od tej reguły stanowią osoby, które są wyposażone w aplikację mobilną służącą do monitorowania stanu zdrowia. Ten przepis dotyczy m.in. osób chorujących na cukrzycę, które korzystają z pomp insulinowych.
Dla uczniów unieważnienie egzaminu maturalnego, chociażby w związku z wniesieniem na salę telefonu komórkowego, oznacza, że do matury będą mogli podejść dopiero w przyszłym roku. - Nie mogą tego egzaminu napisać w sesji dodatkowej ani w sesji poprawkowej - mówi Robert Zakrzewski.
CKE nie wyklucza zawiadomienia prokuratury
CKE analizuje też przypadki złamania procedur maturalnych, polegające na publikacji w sieci zdjęć z arkuszy egzaminacyjnych jeszcze w czasie trwania matur. Przypomnijmy, że w tym roku pobito swoisty rekord. Fotografie arkuszy z matematyki pojawiły się w mediach społecznościowych już trzy minuty po rozpoczęciu egzaminu.
Centralna Komisja Egzaminacyjna nie wyklucza, że w sprawie łamania procedur maturalnych złożone zostaną zawiadomienia do prokuratury. W 2026 roku do tzw. egzaminu dojrzałości przystąpiło około 350 tys. uczniów w całym kraju. Matury potrwają do końca miesiąca. Ich wyniki poznamy 8 lipca.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET