Uzdrowiskowa perełka na południu Polski. „Mamy wiele atrakcji na niewielkim terenie”
To uzdrowisko jest prawdziwą perełką na mapie Małopolski. Słynie ze zróżnicowanych naturalnych wód mineralnych i wyjątkowych walorów przyrodniczych. W najbliższym czasie planuje szereg inwestycji, które mogą przyciągnąć turystów. - Dużą zaletą Sądecczyzny, a w szczególności Doliny Popradu, jest to, że mamy wiele atrakcji na niewielkim terenie - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Tomasz Michałowski, burmistrz Piwnicznej-Zdroju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie naturalne atrakcje oferuje Piwniczna-Zdrój.
- Które inwestycje planuje Piwniczna-Zdrój dla rozwoju turystyki.
- Dlaczego turystyka rowerowa zyskuje popularność w Piwnicznej-Zdroju.
- Co zmieni nowe połączenie kolejowe dla Piwnicznej-Zdroju.
Uzdrowiskowa perełka Małopolski
Piwniczna-Zdrój jest uzdrowiskiem, które zachwyca swoją lokalizacją - położone na południowych krańcach Polski, tuż przy granicy ze Słowacją, może pochwalić się wyjątkowymi okolicznościami przyrody. Przez miasto przepływa malowniczy Poprad, a wokół niego rozciągają się atrakcyjne górskie szlaki. Prawdziwym skarbem tej okolicy są naturalne wody mineralne, które charakteryzują się zróżnicowanymi walorami smakowymi.
Dla turystów, którzy szukają kontaktu z naturą, okolice Piwnicznej-Zdroju mogą okazać się dobrym wyborem. - Żyjemy w zgodzie z rytmem natury. W Polsce i Europie wiele uzdrowisk straciło swój klimat przez gęstą zabudowę. Zaletą Piwnicznej jest to, że, będąc w jakimkolwiek hotelu czy pensjonacie, po wyjściu widzimy góry, lasy i szlaki turystyczne. Nie straciliśmy uroku - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski. Jak dodał, potwierdzają to choćby wyniki rankingu COOLCITY Index 2026, w którym miasto zajęło pierwsze miejsce w całej Europie.
Piwniczna-Zdrój zainwestuje w atrakcje
W planach są jednak inwestycje, które mają dać mieszkańcom oraz gościom Piwnicznej-Zdroju więcej przestrzeni i możliwości do spędzania czasu. Jak przekazał nam burmistrz, na etapie realizacji lub przetargów jest kilkanaście europejskich inwestycji, które poszerzą ofertę turystyczną miasta. - Za 2-3 lata będę mógł powiedzieć, że jesteśmy spełnionym uzdrowiskiem - mówi nam Tomasz Michałowski. - Mamy świadomość, czego nam brakuje. Pracujemy mocno nad poprawą infrastruktury turystycznej, stąd tak wiele projektów przewidzianych na następne lata - dodaje.
Chodzi o przedsięwzięcia okołoturystyczne, jak Park Zdrojowy, remont i budowa wież widokowych, budowa Muzeum im. Danuty Szaflarskiej czy remont domu kultury. Kilka projektów dotyczy zagospodarowania Węgielnika, a w planach jest też przebudowa rynku w centrum miasta. Piwniczna-Zdrój zamierza więc dołożyć wiele nowości do już istniejących atrakcji. Obecnie dużym zainteresowaniem turystów cieszą się tu Muzeum Regionalne czy odkryty kompleks basenowy.
Turystyczne hity Piwnicznej-Zdroju
- Baseny cieszą się ogromym zainteresowaniem, nie tylko wśród Polaków - około 30 proc. gości jest ze Słowacji. Możemy się pochwalić najcieplejszą wodą na całej Sądecczyźnie, jeżeli chodzi o otwarte baseny. Zwłaszcza nad ranem bywa tak, że temperatura wody jest nawet wyższa niż temperatura powietrza, dochodzi do 31 st. C - wyjaśnia w rozmowie z nami burmistrz Piwnicznej-Zdroju.
Turyści mają tu wiele możliwości, jeśli chodzi o aktywny wypoczynek. W ostatnim czasie prawdziwym hitem w okolicy stała się turystyka rowerowa. Wiele osób decyduje się na wędrówki rowerami elektrycznymi, co jest możliwe dzięki rozbudowie odpowiedniej do tego infrastruktury. - Jesteśmy pierwszą gminą w Polsce, która, wspólnie z Rowerową Doliną, zrobiła sieć ładowarek elektrycznych. Zainteresowanie jest tak duże, że chcemy tę bazę jeszcze rozbudować - dodaje Michałowski. W planach jest także budowa tras singletrack o różnych poziomach trudności. - Dzisiaj taką Mekką jest Śląsk, zwłaszcza okolice Kłodzka, ale my też mamy świetne warunki naturalne i to jeden z obszarów, w które w najbliższym czasie chcemy mocno wejść - wyjaśnia włodarz Piwnicznej-Zdroju.
Pociągiem do uzdrowiska. Nowe połączenie będzie przełomowe
Dla uzdrowiska ważne jest także dobre skomunikowanie, szczególnie, że położone jest ono na samym krańcu Polski. Jak przekazał nam burmistrz, duże znaczenie w tym kontekście ma kolej - wielu turystów przyjeżdża do Piwnicznej-Zdroju właśnie pociągiem. - Momentem przełomu będzie dokończenie budowy linii kolejowej Podłęże - Piekiełko. Do Nowego Sącza dojedzie się w niespełna godzinę, a stamtąd do nas jest już 15-20 minut drogi. To może być kołem zamachowym, bo jeżeli z Krakowa będzie się dało dojechać w godzinę i 15 minut, to spowoduje, że będziemy mogli liczyć na większy napływ turystów z Małopolski, którzy będą chcieli przyjechać na weekend - nie kryje Michałowski.
Turystyka w Dolinie Popradu
Zdaniem burmistrza nie bez znaczenia jest także obecność innych popularnych miejscowości uzdrowiskowych w okolicy, jak Krynica-Zdrój czy Muszyna. - Dużą zaletą Sądecczyzny, a w szczególności Doliny Popradu, jest to, że mamy wiele atrakcji na niewielkim terenie - mówi, podkreślając, że jest tu także wiele możliwości, jeśli chodzi o planowanie wypoczynku. Burmistrz zaznacza, że zwiększenie zainteresowania całym regionem może przynieść duże korzyści. - Żeby turystyka się rozwijała, trzeba myśleć o produkcie turystycznym szerzej. Zachęcam do zwiedzenia całej Doliny Popradu, bo w niewielkiej odległości jest tu przynajmniej kilka miejscowości wartych zobaczenia - przekonuje Michałowski.
Quiz: Ile wiesz o polskich uzdrowiskach? 10/10 dla miss i mistera turnusu
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET