W Polsce wyznaczono "czerwone strefy". Mieszkańcy będą musieli się wyprowadzić?
Po powodzi na południu Polski nie wszędzie ruszy odbudowa domów - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Do poszkodowanych gmin dotarły mapy z czerwonymi strefami, które zostały określone przez Wody Polskie jako tereny zalewowe.
- "Czerwone strefy", czyli tereny zalewowe, zostały wyznaczone przez Wody Polskie na specjalnych mapach. To w wielu przypadkach całe miasta
- Samorządowcy przekonują, że w związku z "czerwonymi strefami" nie będą przesiedlane całe miejscowości, ale propozycja przeprowadzek może pojawić się w miejscach najbardziej narażonych
- Rząd planuje już budowę nowych osiedli dla osób najbardziej potrzebujących po powodzi, ale konkretnych propozycji jeszcze nie ma.
Powódź 2024. Wyznaczono "czerwone strefy"
Wody Polskie wyznaczyły na specjalnych mapach "czerwone strefy". To tereny zalewowe i jak informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr - jest ich bardzo dużo. To ponad 16 tys. działek dotyczących zlewni Nysy Kłodzkiej.
Wody Polskie oznaczyły na czerwono cały Lądek Zdrój, Trzebieszowice czy Radochów. Czy możliwe jest przesiedlenie całych miejscowości? - Absolutnie nie ma takiej opcji - podaje nasza reporterka. Samorządowcy uważają, że Wody Polskie bardzo asekuracyjnie podeszły do inwentaryzacji tych zalewowych działek.
Rząd planuje budowę nowych osiedli
Teraz trwa dokładne sprawdzanie, które z nich w największym stopniu są narażone na ponowne zalania i to tam mieszkańcom będą proponowane przeprowadzki. Jak jednak mówi nam wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń, żadne ostateczne decyzje nie zapadły.
Od powodzi minęły już dwa miesiące. Na tę chwilę samorządy ani rząd nie dysponują konkretnymi wyliczeniami, ilu osób taka wyprowadzka miałaby dotyczyć. Jak dotąd tylko kilkaset rodzin z Dolnego Śląska dostała zasiłki na odbudowę swoich domów czy mieszkań. To znikomy procent z wielu tysięcy poszkodowanych.
Rząd planuje jednak budowę nowych osiedli dla tych osób, które po powodzi nie mają do czego wracać i nie będzie możliwa odbudowa. Nie ma jednak żadnych konkretnych propozycji, gdzie i dla ilu osób takie domy będą potrzebne. Budowy mają ruszyć na wiosnę 2025 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET