Informacja o bombie w samolocie PLL LOT. Ładunek miałby znajdować się na pokładzie maszyny, który przyleciała do Warszawy z Kijowa. - Trwa akcja sprawdzająca - potwierdził w rozmowie z Polsatnews.pl rzecznik portu Piotr Rudzki. Na płycie lotniska są radiowozy i karetki.
Alarm bombowy na lotnisku Chopina
- Do lotniska wpłynęła anonimowa informacja - tak samo jak w Wielkanoc - o tym, że na pokładzie samolotu może być bomba. Tak samo, jak tydzień temu, służby lotniskowe podjęły działania, żeby to sprawdzić. Nie możemy lekceważyć żadnego sygnału - poinformował PAP rzecznik portu Piotr Rudzki.
Jak przekazał, ładunek wybuchowy miałby znajdować się na pokładzie samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT, który do stolicy przyleciał z Kijowa.
W Wielkanoc z powodu możliwej bomby na pokładzie, z samolotu na Okęciu ewakuowano ponad 100 osób. Samolot leciał ze Stambułu do Warszawy. Należał do tureckich linii Turkish Airlines. Wówczas informacja okazała się nieprawdziwa.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Polsatnews.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET