Warszawa. Kierowca autobusu był pod wpływem alkoholu. Wpadł przez alkotest
Warszawa. Kierowca autobusu linii 108 był pod wpływem alkoholu, gdy w piątek rano chciał uruchomić pojazd. Wpadł przez alkotest, któremu musiał się poddać przed rozpoczęciem pracy. Mężczyzna miał w organizmie ok. 0,3 promila alkoholu.
Kierowca autobusu miał uruchomić samochód ok. godziny 8:40 na przystanku na warszawskim placu Trzech Krzyży. Po tym, jak poddał się tzw. alkotestowi, nadzór ruchu musiał wezwać policję. - Potwierdzamy, że alkotest uniemożliwił uruchomienie autobusu linii 108. Nadzór ruchu wezwał policję. Sprawa jest wyjaśniania - przekazał Adam Stawicki, rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych.
Policja poinformowała, że mężczyzna miał ok. 0,3 promila alkoholu w organizmie. - 69-letni kierujący autobusem miał w wydychanym powietrzu 0,15 miligrama alkoholu na litr – poinformowała Irmina Sulich z Komendy Stołecznej Policji.
Jak czytamy na tvnwarszawa.pl, na miejscu zjawiły się trzy załogi policji oraz ekipy nadzoru ruchu komunikacji miejskiej, a kierowca autobusu trafił do policyjnego radiowozu.
RadioZET.pl/TVN Warszawa/PAB
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET