W stolicy nie udało się utworzyć 2/3 komisji obwodowych. Brak chętnych do pracy

Magdalena Barszczak
2 min. czytania
24.04.2020 11:45
Obserwuj nas na Google

Nie ma chętnych do pracy przy wyborach. W stolicy powołano dotychczas tylko ok. 240 z 750 komisji obwodowych. "W pozostałych brakuje wymaganych minimum pięciu osób do składu komisji" – przekazała Karolina Gałecka, rzeczniczka Urzędu m.st. Warszawy w rozmowie z agencją Newseria Biznes. Dodała, że niemożliwe jest przekazanie Poczcie Polskiej danych wyborców.

obwodowa komisja wyborcza
fot. Jakub Kaminski/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Warszawa szykuje się na wybory. Jak podkreśliła rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka, w tym roku przygotowania nie przebiegają w sposób naturalny, jak miało to miejsce przed pandemią. 

Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB

Wybory kopertowe. W Warszawie brak chętnych do pracy

Aby obsadzić 27 tys. komisji wyborczych w Polsce, potrzeba około 250 tys. osób. Brakuje jednak chętnych do pracy. W Warszawie do obsadzenia jest 750 komisji obwodowych. Zgodnie z przepisami każda powinna mieć minimum pięciu pracowników. Dodatkowe osoby podczas wyborów w dobie pandemii powinny kontrolować kwestie sanitarno-higieniczne.

Jak wskazała rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka, na 22 kwietnia zostało w Warszawie powołanych 237 na 750 komisji obwodowych.

Tam, gdzie nie zostały one powołane, wynika to z faktu, że brakuje liczby osób do minimalnego składu komisji

– powiedziała Karolina Gałecka w rozmowie z agencją Newseria Biznes.

 

Przekazanie Poczcie Polskiej danych wyborców? "Nie mamy żadnej podstawy prawnej"

Na początku kwietnia Sejm przyjął ustawę, która pozwoli przeprowadzić wybory korespondencyjnie, za pośrednictwem Poczty Polskiej. Teraz zajmie się nią Senat, jednak dopóki się to nie stanie, obowiązują dotychczasowe przepisy. Z tego powodu niemożliwe jest przekazanie Poczcie Polskiej danych wyborców - przekazała rzeczniczka prasowa Urzędu m.st. Warszawy Karolina Gałecka. O taką prośbę spółka zgłosiła się do gmin.

Formalnie nie mamy żadnej podstawy prawnej, która pozwoliłaby nam przekazać Poczcie Polskiej dane osobowe. Gdybyśmy w tym momencie je przekazali, byłoby to przestępstwo

– oświadczyła Karolina Gałecka.

Rzeczniczka dodała, że ratusz otrzymał anonimowe pismo od mieszkańca, w którym informuje, że gdyby jego dane zostały przekazane, podejmie formalne kroki prawne przeciwko samorządowi i prezydentowi.

Jak dodała Gałecka, miasto i mieszkańcy stoją teraz przed wieloma wyzwaniami związanymi z pandemią koronawirusa, m.in. problemami przedsiębiorców, którzy stracili całość lub część swoich dochodów, a także potrzebujących mieszkańców.

Urząd dzielnicy dostał e-mail od poczty ws. wyborów. Mocna odpowiedź burmistrza

RadioZET.pl/Newseria Biznes

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET