Czterolatek wypadł z drugiego piętra. W mieszkaniu była jego matka
Czteroletni chłopiec wypadł z drugiego piętra bloku na warszawskim Targówku. W mieszkaniu była jego matka. Dziecko trafiło do szpitala. Lekarze określają jego stan jako dobry.
Do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na osiedlu Zielone Zacisze. Jak podaje tvnwarszawa.pl, policjanci otrzymali zgłoszenie z ulicy św. Wincentego przed godziną 18.
Jak poinformowała Irmina Sulich z komendy rejonowej obejmującej m.in. rejon Targówka, czteroletnie dziecko wypadło z okna na drugim piętrze. W mieszkaniu przez cały czas była matka chłopca, która pojechała z nim na badania do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej.
Na miejsce wezwano również pogotowie. Lekarz po wstępnych oględzinach ocenił, że dziecku nie stało się nic poważnego, ale zalecił dalsze badania.
Pijany staranował przystanek, uszkodził tramwaj i uciekł. Usłyszał zarzutyCzterolatek wypadł z okna na drugim piętrze
Chłopiec na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń. Rzecznik Szpitala Dziecięcego przy Niekłańskiej Mariusz Mazurek, z którym skontaktowała się tvnwarszawa.pl, określił jego stan jako "dobry". Mama czterolatka nie mogła zostać wpuszczona do placówki ze względu na gorączkę. Do dziecka musiał dołączyć drugi opiekun.
Jak wyjaśnił Mazurek, dziecko przeszło przez tzw. izbę covidową i oczekiwało na hospitalizację. Jak dodał rzecznik, zgodnie z wytycznymi każdego pacjenta szpitala traktuje się jako potencjalnie podejrzanego o zakażenie koronawirusem. Pobierany jest od niego wymaz, a pacjent do momentu otrzymania wyniku przebywa w izolatce lub obszarze izolacyjnym. Takie same procedury są stosowane wobec opiekunów towarzyszących przyjmowanym do placówki dzieciom.
Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB
RadioZET.pl/tvnwarszawa.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET