`

Zaatakował listonosza na klatce schodowej. Powód? Awizo w skrzynce pocztowej

2 min. czytania
12.07.2025 09:25
Obserwuj nas na Google

Stołeczni policjanci zatrzymali 65-letniego mieszkańca Targówka, który zaatakował na klatce schodowej listonosza. Agresywny mężczyzna kilka razy uderzył go pięścią w twarz. "Miał pretensje do listonosza o pozostawione mu w skrzynce awizo" - informuje policja. 65-latek usłyszał już zarzuty, grozi mu nawet do 3 lat więzienia.

zatrzymany
fot. Policja Warszawa

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do ataku na listonosza przez lokatora.
  • Dlaczego lokator zaatakował listonosza na klatce schodowej.
  • Co grozi napastnikowi za naruszenie nietykalności listonosza.
  • Które okoliczności przyczyniły się do zatrzymania agresora.

Zaatakowała listonosza na klatce schodowej. Powód szokuje

Jak informuje nadkom. Paulina Onyszko z warszawskiej policji, kilka dni po zdarzeniu pokrzywdzony listonosz złożył w tej sprawie zawiadomienie w komisariacie na Targówku. Mężczyzna zeznał, że w trakcie dostarczania korespondencji do mieszkańców bloku przy ul. Rembielińskiej został niespodziewanie zaatakowany na klatce schodowej przez jednego z lokatorów. "Agresywny mężczyzna kilka razy uderzył go pięścią w twarz i groził mu. Miał pretensje do listonosza o pozostawione mu w skrzynce awizo" - poinformowała policjantka.

Dzielnicowy odpowiedzialny za nadzór w tym rejonie zapoznał się z rysopisem napastnika i przeprowadził ustalenia. Wkrótce zatrzymał 65-latka. "Mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem, które dzielnicowy wykonał w komisariacie wykazało, że 65-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 2,5 promila alkoholu" - przekazała nadkom. Onyszko.

Redakcja poleca

65-latek usłyszał zarzuty. Grozi mu do 3 lat więzienia

Agresor trafił do policyjnej izby zatrzymań. Gdy wytrzeźwiał, policjanci z komisariatu na Targówku przedstawili mu zarzuty za naruszenie nietykalności cielesnej pracownika poczty i kierowania wobec niego gróźb karalnych. Za te przestępstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Fot. Policja Warszawa

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET