Obserwuj w Google News

Jest nowy potencjalny kandydat PiS na prezydenta. Polityk nie zaprzecza

2 min. czytania
26.11.2023 15:51
Zareaguj Reakcja

Tobiasz Bocheński ma szansę na zostanie kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Warszawy. - Jeśli zostanie mi powierzona taka misja, to się jej podejmę - powiedział wojewoda mazowiecki w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Marek Suski, Tobiasz Bocheński i Jarosław Kaczyński
fot. Pawel Wodzynski/East News (ilustracyjne)

PiS już przygotowuje się do wiosennych wyborów samorządowych. Jednym z kluczowych pojedynków politycznych rozegra się w Warszawie, gdzie od 2018 roku prezydentem jest Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej. Według Wirtualnej Polski potencjalnym kandydatem obozu Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy może być wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński. 

- Jeśli zostanie mi powierzona taka misja, to się jej podejmę - komentował w rozmowie z portalem. Dodał, że nie dostał jeszcze propozycji z PiS. Bocheński, który pochodzi z Łodzi i w latach 2019-2023 był wojewodą łódzkim, nie startował w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Redakcja poleca

Tomasz Bocheński. Czy będzie kandydatem PiS na prezydenta Warszawy?

- Jestem pewien, że Warszawiacy zasługują na szacunek i kontrofertę. Nie można ich szufladkować, trzeba im pokazywać alternatywę. Wtedy dokonują świadomych wyborów. Nie wolno ich za to krytykować, nawet jeśli prawicowy kandydat przegrywa w stolicy. Nie znaczy to jednak, że trzeba w ogóle rezygnować z wyborów i rywalizacji. Polityk musi stawiać czoła nawet najtrudniejszym wyzwaniom. I działać w najcięższych warunkach - mówił w wywiadzie dla WP.

Bocheński powiedział, że pomiędzy nim a prezydentem Trzaskowskim "nie ma chemii", ale "mieszkańcy w żaden sposób na tym nie tracą". - Są pewne sprawy, które bywają przedmiotem sporu, ale współpraca urzędowa wygląda normalnie. Spotykam się z wiceprezydentami Warszawy i załatwiamy różne sprawy, prowadzimy dialog - dodał.

Na pytanie, czy w 2025 roku może z Trzaskowskim spotkać się w wyborach na prezydenta Polski, odpowiedział: - Znam te medialne spekulacje. Nie ma dziś tego rodzaju rozmów. Jednocześnie Bocheński zgodził się, że kolejne wybory na głowę państwa mogą mieć fundamentalne znaczenie dla Polski.

Wymiana wojewodów, którzy są reprezentantami premiera w regionach, może być jedną z pierwszych decyzji nowego rządu sejmowej większości. To może oznaczać, że Bocheński do końca tego roku może pożegnać się z fotelem wojewody mazowieckiego.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Nie przegap