Ważna aplikacja dla obywateli gotowa do końca roku? Wiceszef MSWiA zapowiada

2 min. czytania
10.09.2026 10:21
Obserwuj nas na Google

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji podał nowe informacje ws. aplikacji ostrzegającej mieszkańców o nadchodzącym niebezpieczeństwie. Wiesław Szczepański przekazał w wywiadzie na antenie TVP Info, że w pierwszej kolejności będzie ona kierowana do mieszkańców województw, które graniczą z Ukrainą.

Wiceszef MSWiA
fot. Andrzej Kulpita/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie funkcje ma mieć nowa aplikacja alarmowa.
  • Dlaczego województwa wschodnie są priorytetem dla MSWiA.
  • Kto współpracuje przy tworzeniu aplikacji.
  • Jak przebiega modernizacja syren alarmowych.

Aplikacja alarmowa gotowa do końca roku?

Podczas wywiadu w TVP Info wiceminister spraw wewnętrznych i administracji został zapytany o planowaną przez resort aplikację, która ma ostrzegać mieszkańców o nadchodzącym niebezpieczeństwie na danym terenie związanym m.in. ze zmasowanymi atakami rosyjskimi na Ukrainę. Jak powiedział Wiesław Szczepański, MSWiA chce, by aplikacja była gotowa do końca roku.

- Nad tą aplikację pracuje wiceminister Leśniakiewicz, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Państwowa Straż Pożarna. Będziemy chcieli dokładnie informować w każdym powiecie, gminie, gdzie ewentualnie może być zagrożenie - przekazał Szczepański. Dodał, że trwają rozmowy z Ministerstwem Cyfryzacji oraz operatorami sieci komórkowych, po to, by w sytuacji, gdy telefon jest wyciszony został wyposażony w sygnalizację, która wywoła wibrowanie w sytuacji, gdy nadejdzie powiadomienie o zagrożeniu.

Redakcja poleca

Modernizacja systemu syren

- W pierwszej kolejności myślę, że ta aplikacja będzie kierowana jednak do województw ściany wschodniej, one są najbardziej zagrożone, bo są bezpośrednimi województwami graniczącymi z Ukrainą. Potem dla całej Polski - powiedział wiceszef MSWiA. Zapewnił ponadto, że trwają także prace nad modernizacją syren alarmowych. Aktualnie w Polsce są 22 tys. syren. Wśród nich 8,5 tys. są cyfrowe. Można je włączać automatycznie. Pozostałe są analogowe.

- My je w tej chwili modernizujemy. Jednocześnie rozmawiamy z wojewodami, aby w ramach środków związanych z OLiOC (Ochroną Ludności i Obroną Cywilną - przyp.), mogli kupować te syreny. To się już po prostu dzieje w wielu województwach - stwierdził Wiesław Szczepański. Polityk dodał, że resort chce, by do końca roku większość z syren była zmodernizowana. Zastrzegł jednak, że nie ma możliwości, by w krótkim czasie wymieniono 14 tys. syren z systemu analogowego na cyfrowy. - To są zaniedbania niestety w wielu, wielu lat - powiedział Szczepański.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET