Siemoniak: opowiadanie o setkach ofiar powodzi jest nie fair wobec policji
Policja rzetelnie przekazuje dane na temat ofiar śmiertelnych powodzi, opowiadanie o setkach ofiar jest nie fair wobec policji - powiedział w czwartek w Sejmie szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Poprosił o opieranie się na faktach.
Szef MSWiA odpowiadając na pytania posłów w Sejmie odniósł się do doniesień o większej liczbie ofiar powodzi, która pojawiała się m.in. w przestrzeni publicznej.
Poprosił o "rzetelną ocenę tego, co się dzieje, o opieranie się na faktach, o szacunek do ofiar powodzi".
Siemoniak zaznaczył, że tylko policja przekazuje informacje na temat ofiar śmiertelnych. Dodał, że "nikt żadnych nacisków w żadną stronę tutaj nie wywiera (...) a policja, służba zdrowia, działa w takich sytuacjach".
"Budowanie jakichś emocji, opowiadanie o setkach ofiar - takie rzeczy też się pojawiały w mediach - jest naprawdę nie fair wobec policji, która rzetelnie: od komisariatu, posterunku, poprzez komendy powiatowe, komendy wojewódzkie - te sprawy przekazuje" - podkreślił minister.
Zaznaczył, że o śmierci najpierw powiadamiana jest rodzina. "Przecież to jest tak poważna sprawa, gdy bliscy tych osób, które zamieszkują na tym terenie, w całej Polsce dowiadują się o setkach ofiar. To jest nieprawda" - powiedział minister.
Przyznał, że może się zdarzyć - jedna osoba jest poszukiwana - że będą następne ofiary. "Oby nie, ale ufajcie policji, że takie informacje przekaże. Nie ma najmniejszego powodu, żeby w jakikolwiek sposób to ukrywać" - powiedział szef MSWiA.
Podczas środowej debaty towarzyszącej informacji rządu na temat powodzi i jej skutków do pytań zapisało się ponad 50 posłów. Sama informacja jak i dyskusja trwały ok. siedmiu godzin i zakończyły się w czwartek po północy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET