Wiadomo, czym zatruł się 4-letni chłopiec w przedszkolu. "Zagrożenie dla życia"
Wiadomo już, czym zatruł się 4-letni chłopczyk w jednym z prywatnych przedszkoli na terenie Lubina (Dolny Śląsk). Jak wynika z uzyskanej właśnie przez prokuraturę specjalistycznej opinii, były to silne tabletki uspokajające.
- We wrześniu ubiegłego roku w jednym z prywatnych przedszkoli na terenie Lubina (Dolny Śląsk) 4-letni chłopiec zatruł się silnymi lekami
- Jak wynika z opinii uzyskanej przez prokuraturę, były to tabletki uspokajające
- Jak na razie nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie
Lubin. 4-latek zatruł się lekami w przedszkolu
Do groźnego zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Jak wówczas informowaliśmy, na terenie jednego z prywatnych przedszkoli dzieci wraz z opiekunkami przebywały na terenie przylegającego do placówki placu zabaw. W pewnym momencie 4-latek znalazł i zjadł tabletki na terenie placówki, prawdopodobnie biorąc je za cukierki. Po zatruciu stracił przytomność i został przetransportowany śmigłowcem LPR do wrocławskiego szpitala. Początkowo trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej, później przeniesiono go na zwykły oddział.
Rodzice szybko skontaktowali się z opiekunkami. Pytali, czy dziecko coś zjadło, czy się uderzyło, następnie pod tym kątem były prowadzone badania w szpitalu. Jak wynika z opinii uzyskanej przez prokuraturę, dziecko zatruło się silnymi tabletkami uspakajającymi. - Zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka było bardzo poważne i należy też zakwalifikować z artykułu 156 paragraf 2, czyli to była choroba realnie zagrażająca życiu – poinformowała Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy, cytowana przez TVP3 Wrocław.
Do tej pory nikomu nie postawiono w tej sprawie zarzutów. Prokuratura nie ujawniła również, czy udało się ustalić, kto był właścicielem tabletek - oraz czy je zgubiono, czy celowo podrzucono na teren placówki. Śledczy poinformowali natomiast, że badają rolę w sprawie pracowników przedszkola. Jedna z opiekunek miała bowiem znaleźć na terenie przedszkola opakowanie z tabletkami, a następnie wyrzucić je do śmieci. Nie ujawniono jednak, czy 4-latek zjadł tabletki wcześniej, czy wyciągnął jej z kosza.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET