`

Druga ofiara śmiertelna gołoledzi. We Włocławku mężczyzna przewrócił się na chodniku

1 min. czytania
20.12.2022 13:30
Obserwuj nas na Google

We Włocławku 66-letni mężczyzna przewrócił się najprawdopodobniej na oblodzonej nawierzchni na chodniku i zmarł. Dokładny przebieg zdarzenia wyjaśni prokuratorskie śledztwo. O poranku do identycznej tragedii doszło w Warszawie.

Gołoledź na chodnikach
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER, PAP

Do tragedii doszło na terenie zamkniętego osiedla przy ulicy Żurawiej we Włocławku. – Poranne zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który leży pomiędzy blokami. Tam miał się przewrócić. Z zewnątrz nic nie było widać – relacjonuje sierż. szt. Tomasz Tomaszewski z włocławskiej policji.

Gołoledź sparaliżowała Polskę. Dwie ofiary śmiertelne

Funkcjonariusze wezwani na miejsce stwierdzili, że 66-latek nie daje oznak życia. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Najprawdopodobniej mężczyzna przewrócił się na śliskiej nawierzchni.

Redakcja poleca

– Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Sekcja zwłok wyjaśni przyczynę śmierci – dodaje sierż. szt. Tomaszewski. Dokładny przebieg zdarzenia wyjaśni prokuratorskie śledztwo.

Przypomnijmy, że do podobnego zdarzenia doszło we wtorek na warszawskiej Pradze-Północ.  38-letni mężczyzna przewrócił się na chodniku, prawdopodobnie uderzył głową i zmarł. – Z uwagi na złe warunki pogodowe apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożność zarówno na drogach, jak i chodnikach – mówił o poranku rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Oblodzone chodniki i drogi sprawiły, że w ostatnich godzinach intensywnie pracuje pogotowie. W Warszawie od rana odnotowano pół tysiąca zgłoszeń w dyspozytorni medycznej, z czego 80 procent stanowiły urazy. W Toruniu na SOR przyjętego 20 osób z urazami, a dziesięć z nich wymagało hospitalizacji. W województwie warmińsko-mazurskim karetki jeździły ponad 13 razy częściej, niż w poniedziałek.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET