`

24-latek czołowo uderzył w auto, którym jechało małżeństwo. Doszło do tragedii

2 min. czytania
04.12.2024 09:29
Obserwuj nas na Google

Młody mężczyzna spowodował śmiertelny wypadek na ul. Drzymały w Wolsztynie i próbował uciekać. Świadkowie zdarzenia obywatelsko zatrzymali 24-latka i przekazali go patrolowi policji. Na miejscu zginął 71-latek, który jechał razem z żoną. Kobieta trafiła do szpitala.

Śmiertelny wypadek w Wolsztynie
fot. KPP Wolsztyn
  • Na ulicy Drzymały w Wolsztynie doszło we wtorek do śmiertelnego wypadku, w którym zginął 71-latek
  • Sprawca zdarzenia próbował uciec, ale został obywatelsko zatrzymany przez świadków wypadku
  • 24-letni mężczyzna był pod wpływem marihuany

Śmiertelny wypadek w Wolsztynie

We wtorek (3.12) około godziny 19 na ulicy Drzymały w Wolsztynie doszło do śmiertelnego wypadku. "Kierujący suzuki mężczyzna na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym z przeciwka volkswagenem, którym poruszało się małżeństwo" - przekazał asp. sztab. Wojciech Adamczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie. Siła uderzenia była bardzo duża.

Bezpośrednio po wypadku kierowca suzuki wyszedł z pojazdu i uciekł w kierunku ulicy Źródlanej. W pościg za sprawcą ruszyli świadkowie całego zdarzenia. Po chwili mężczyzna został obywatelsko ujęty i przekazany policji. Równolegle na miejscu wypadku trwała walka o życie 71-letniego kierowcy oraz jego małżonki. Niestety medykom nie udało się uratować życia mężczyzny. Lekarz stwierdził zgon. Pasażerka z obrażeniami, które nie zagrażają jej życiu, trafiła do szpitala.

Redakcja poleca

Sprawca wypadku był pod wpływem narkotyków

Policjanci po zatrzymaniu 24-latka z uwagi na stan jego zdrowia podjęli decyzję o przetransportowaniu go do szpitala. Mężczyzna otrzymał pomoc medyczną oraz została mu pobrana krew do dalszych badań. "Przeprowadzone równolegle badanie moczu dało wynik pozytywny w kierunku marihuany" - zaznaczył asp. sztab. Wojciech Adamczyk. Czynności na miejscu tragicznego wypadku przez kilka godzin prowadzili policjanci pod nadzorem prokuratora. Wszczęte zostało śledztwo.

Źródło: Radio ZET/KPP Wolsztyn

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET